Pretty Little Liars. Rozpalone - Sara Shepard

"Skłamałaś kiedyś, żeby ratować własną skórę? Może zrzuciłaś na brata wgniecenie karoserii mercedesa rodziców, żeby móc pójść na studniówkę? Może powiedziałaś nauczycielce matematyki, że nie ściągałaś w czasie egzaminów na zakończenie semestru, choć to ty ukradłaś klucz z odpowiedziami z jej biurka? Oczywiście zazwyczaj jesteś uczciwa. Ale w trudnych chwilach trzeba czasem sięgnąć po desperackie środki."

Aria, Emily, Spencer i Hanna wyruszyły właśnie na Rejs Ekologiczny Rosewood Day po Karaibach. Czyżby wreszcie choć na chwilę udało im się uwolnić od A.? Dziewczyny wrzuciły się w wir zajęć i zabaw. Spencer zapisała się na kurs nurkowania, w którym bierze udział chłopak, który jej się podoba. Aria poszukuje skarbów wraz z innym chłopakiem, który wygląda bardzo znajomo. Tylko skąd ona może go znać? Może spotkała go na Islandii? Hanna trafiła do pokoju z Naomi, która od zawsze jej dokuczała, a teraz nagle jest wyjątkowo miła. Na statku pojawia się również pasażerka na gapę i okazuje się, że A. wcale nie zostawiło ich w spokoju... Kim jest ich nowy prześladowca?

Piękne Kłamczuchy w poważnych tarapatach znalazły się już po raz dwunasty. Tym razem opuściły jednak Rosewood i wylądowały na luksusowym statku marzeń. Zmiana otoczenia na pewno wyszłabym im na dobrze, gdyby nie to, że A. podąża za nimi, a mimo to wciąż jest o jeden krok do przodu! Dziewczyny mają kolejne podejrzenia, ba!, są pewne, kim są nowe osoby w A-Teamie. Jednak czy nie przekreślają ludzi zbyt szybko?

"Cztery śliczne dziewczyny z Rosewood straszliwie nakłamały, żeby uniknąć kar. Raz nawet uciekły z miejsca wypadku, kilka kilometrów od swojej rodzinnej miejscowości. Chociaż dręczyły je wyrzuty sumienia, miały nadzieję, że nikt się o tym nie dowie.
Niestety, myliły się."

Bardzo lubię serię Pretty Little Liars, która w przyjemny sposób pozwala się oderwać od szarej codzienności i zanurzyć w luksusowym światku bogatych nastolatków mających o wiele za dużo mrocznych sekretów i wciąż wpadających w nowe tarapaty. Już sam początek książki wywołuje pierwszy dreszcz emocji, a aura tajemniczości pozostaje z czytelnikami przez cały czas, gdy okazuje się, że Kłamczuchy wciąż mają swoje, brudne sekrety, choć wydawać by się mogło, że znamy już Arię, Emily, Hannę i Spencer na wylot...

Jednak gdy widzę, że bohaterki w ogóle nie uczą się i nie wyciągają wniosków, a wręcz wciąż stoją w tym samym miejscu, to zaczynam się irytować brakiem naturalnych konsekwencji. Kolejny raz rzucają zbyt łatwo oskarżenia i oszczerstwa. Zrozumiałe jest to, że nie tak łatwo odnaleźć się typowej amerykańskiej nastolatce w takiej sytuacji, ale gdy ma z nią do czynienia od miesięcy i wciąż jest naiwna, jak nowo narodzone dziecko? Autorka naprawdę momentami w ogóle nie jest konsekwentna  Ludzie się zmieniają, chociaż trochę, ale jednak zmiany takie są widoczne w zachowaniu, zwłaszcza, gdy doświadczają tego, co Aria, Hanna, Spencer i Emily, a tutaj jednak często w ogóle nie można tego zauważyć, żeby cokolwiek się zmieniło.

"-Nie rozumiem was, dziewczyn, ani waszych głupich kłótni. Wiesz, co powinniście zrobić z Naomi? Rozebrać się do bielizny i stoczyć walkę w błocie, a wkrótce zapomnicie o wszystkich waszych niesnaskach!
-A potem powinnyśmy się pewnie całować? - powiedziała Hanna bez ogródek.
Oczy Mike'a zabłysły.
-Tylko jeśli macie na to ochotę!"

Nie można jednak też powiedzieć, że ten brak konsekwencji przekreśla całkowicie książkę. Na pewno nie pomaga, ale autorka pokazała, że pomysły jej się nie skończyły, a intrygi w "Rozpalonych" są naprawdę zawiłe i pojawiają się nowe wątki, więc nie sposób się nudzić czytając o kolejnych przygodach Kłamczuch. Nie zbrakło również humoru i wielu zabawnych sytuacji, więc nie mogę zaprzeczyć, że czytanie kolejnych tomów jest wciąż świetną zabawą!

"Rozpalone" świetnie wpasowały się w wakacyjny klimat. Kolejne przygody Kłamczuch wciąż zaskakują i bawią, choć wiem, że autorkę stać na więcej i mam nadzieję, że uda się jej znów nie raz wstrząsnąć czytelnikiem i wywrócić do góry nogami wszystkie teorie spiskowe. Lekturę "Rozpalonych"mogę porównać do powrotu do korzeni. Tajemniczy, momentami przyprawiający o dreszcze klimat z nutką humoru(nie tylko czarnego) to wspomnienie pierwszych tomów.

Ogólna ocena: 7/10.

Tytuł oryginału: Burned
Seria: Pretty Little Liars
Tom: 12
Data premiery: 3 lipiec 2013 r.
Liczba stron: 314
Gatunek: Młodzieżowe
Wydawca: Moondrive/Otwarte


Pretty Little Liars:
1. Kłamczuchy
2. Bez Skazy
3. Doskonałe
4. Niewiarygodne
5. Zepsute RECENZJA
6. Zabójcze RECENZJA
7. Bez serca RECENZJA 
8. Pożądane
9. Uwikłane
10. Bezlitosne RECENZJA
11. Olśniewające RECENZJA
12. Rozpalone
13. Crushed - książka wyszła 4 czerwca 2013 r. w Ameryce
14. Deadly - premiera amerykańska 3 grudnia 2013 r.

"Rozpalone" przeczytałam dzięki wydawnictwu Otwarte. :)

Ciekawostka: Na oficjalnym profilu serii Pretty Little Liars napisano, że możemy spodziewać się już niedługo informacji o drugiej serii autorki zatytułowanej "The Lying Game", która ma być wydana w Polsce. Seria obecnie ma 6 części.

"Rozpalone" będzie można wygrać na moim blogu w konkursie!

Sophie di Angelo

23 komentarze:

  1. Niedawno skończyłam czytać dziesiąta część PLL i bardzo się na niej zawiodłam. Całkowicie muszę się zgodzić z tym, że bohaterki zupełnie nie wyciągają wniosków z poprzednich sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam już książkę czytać, ale ostatecznie boję się co z niej wyniknie. Jestem na setnej stronie i w sumie nic ciekawego się nie wydarzyło. Lubię tę serię, ale mam wrażenie, że teraz będzie już tylko gorzej... no bo ile można :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, pll ma aż 12 części? Chyba zastanowię się nim ostatecznie po nią sięgnę, chwilowo chciałabym nie rozpoczynać już kolejnych serii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, co jak co, ale masz rację - one totalnie niczego się jeszcze nie nauczyły. Na kilku ostatnich tomach się zawiodłam, ale skoro 12 tom klimatem przypomina pierwsze książki z serii, to nastawiam się nieco optymistyczniej na lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach całą serię, ale przeraża mnie trochę liczba tomów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem swiezo po 10 czesci i musze sie przejchac po kupno 11. Aktualnie mam troche duzy stosik, ale mysle, ze dwie ksiazeczki z mojej ulubionej serii gdzies tam wcisne :)
    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko pierwszą część, ale jakoś nie mam ochoty na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zaczęłam od początku przygodę z Pretty Little Liars. Uwielbiam książki, jak i serial <3 Z niecierpliwością czekam na konkurs !

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę sięgnąć po tę serię, ale przeraża mnie ilość tomów... Ile można pisać o jednym? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sara Shepard stwierdziła, że zakończy serię na ostatecznym rozwiązaniu zagadki, ale Kłamczuchy będą męczone przez A-Team nawet na swoich uczelniach wyższych. :D

      Usuń
  10. Oo a Ty już na 12 tomie! Ja za sobą mam jak na razie 3 i z pewnością sięgnę po kolejne;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede mną jeszcze 10 części serii(razem z tą), ale koleżanka obiecała mi, że mi je pożyczy, więc spore plany mam. Niestety nie ma właśnie tej części... ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze zadnej serii, ale wydają się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak na razie nie będę zaczynała tej serii, choć chcę i mam nadzieję, że w końcu to zrobię.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie zabieram się za szósty tom :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama już nie wiem co z tą serią zrobić, ale przed sekundą doszłam do wniosku, że pal licho i tak szybko się czyta, a więc "Rozpalone" z pewnością znajdą się na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam 3 sezony serialu i chyba już nie sięgnę po książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial nie wiele ma wspólnego z książkami. :)

      Usuń
    2. Właśnie, a książki są o wiele lepsze.

      Usuń
  17. ZOSTAŁAŚ NOMINOWANA DO "VERSATILE BLOGGER"!
    Szczegóły na moim blogu :)
    http://recenzentki-ksiazkowe.blogspot.com/2013/07/pierwsze-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Wytypowałam cię do Liebster Award. Zapraszam http://krainatysiacaksiag.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha, muszę przyznać, że czytanie PLL w oryginale mnie wciąga. Ale, ale, ale! Nie wiedziałam, że już wyszło Crushed. Muszę znaleźć.

    Sophie, małe coś ode mnie:
    Pomiędzy 12 a 13 częścią wydano Ali's Pretty Little Lies,czyli prequel. Plus nowelka dziejąca się między 4 a 5 częścią serii.

    Co do The Lying Game - czytałam, całkiem fajne, chociaż jest trochę różnic między książką a serialem.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście UWIELBIAM Pretty Little Liars! Świetne książki, czasem też oglądne serial ^^. Właśnie zabieram się za szósty tom <3, a co do poprzednich 1 książka = 1 dzień czytania bo to naprawdę uzależnia :) ! Moją ulubienicą jest Hanna, ale sądze, że każda z was znajdzie sobie swoją ''najlepszą''.

    Więc drogie Panie nie zwlekamy tylko zabieramy się za czytanie ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Do zobaczenia przy kolejnym poście!
Xoxo