"Pretty Little Liars VI Zabójcze" Sara Shepard

"Nigdy nie ufaj pięknym dziewczynom z brzydkimi sekretami."

Emily, Aria, Spencer i Hanna mają coraz mniej czasu na odkrycie czasu. Dziewczyny muszą rozwiązać zagadkę, bo inaczej A zacznie realizować swoje groźby. Jason, straszy brat Ali, chyba coś wie, ale nie chce pisnąć ani słowa.
Komu uda się odnaleźć brakujący element układanki? Kim jest A? Wrogiem, czy przyjacielem?

Książka jest moim skromnym zakupem na światowy Dzień Książki. Wiem, że powinna czytać inne pozycje z mojego stosiku, ale nie mogłam się powstrzymać. Jak znowu wciągnęłam się w świat małych i wielkich kłamstw ciężko było przestać o tym myśleć, więc z wielką ochotą sięgnęłam po kolejną część serii, bardzo ciekawa rozwinięcia akcji, która pojawiła się w 'Zepsutych'.

Na uwagę zasługuje już wstęp. Nigdy o tym nie wspomniałam, ale te pierwsze kilka akapitów na samiutkim początku zasługą na uwagę. Kilka tajemniczych słów, które od razu wprowadzają napięcie. Potem mamy krótkie wspomnienie z Alison w roli głównej. Na początku gładko nad tym przemykałam i gnałam dalej, ale teraz szukam drugie dna, zawsze jest drugie dno. Chociaż może się wydawać to banalne, nie jest tak.

Wydawać by się mogło, że cztery Kłamczuchy przeżyły już wszystko. Przecież nie może być już gorzej prawda? No niestety, na każdym rogu czeka kolejne kłamstwo, następny problem. Pani Shepard ma mnóstwo pomysłów. I świetnie wplata je w fabułę. A do tego opierając się w pewnym sensie na własnych doświadczeniach przekomicznie oddaje teraźniejszość (nie)zwykłych, amerykańskich nastolatek z małego miasteczka.

Szkoda tylko, że zazwyczaj początkowe rozdziały trochę zwalniają. Dostajemy trochę wyjaśnień, akcja uspokaja się, by potem bardzo szybko rwać do przodu. Właściwie nie ma na co narzekać, ale nie wolno poddawać się na samym początku, mimo że może się wydawać to nudne. Zwłaszcza, że książkę czyta się bardzo szybko. "Pochłonęłam" ją tylko w 4 godziny. Chyba mój nowy rekord, jak na dość długą książkę. :)

Zawsze byłam raczej fanką fantasty, lubiłam gdy w książkach pojawiały się paranormalne wątki i muszę przyznać, że na początku książki w ogóle mi się nie podobały, ale potem je pokochałam. Chociaż zazwyczaj nie lubię czytać takich pozycji, ta seria ma w sobie to 'coś', dlatego warto dać jej szansę.

Plusy: No cóż, kocham te okładki. ;3
Hanna się wyrabia! Najwyższy czas!

Minusy: Stanowczo za mało A! Tak nie może być!

Ogólna ocena: 9/10.

Ciekawostka: Zwróciła na to uwagę moja przyjaciółka Ala(wiem, że czytasz, chociaż nie komentujesz), że z tyłu książki zawsze pojawia się część obrazka, który pojawi się na kolejnej okładce. Na pierwszej widzimy kawałek okularów, na drugiej z tyłu lakier itd.

Seria Pretty Little Liars:

1. Kłamczuchy
2. Bez Skazy
3. Doskonałe
4. Niewiarygodne
5. Zepsute RECENZJA
6. Zabójcze
7. Bez serca

Sophie di Angelo

11 komentarzy:

  1. Jejku, to już szósta część wyszła, a z tego co widzę, to nawet siódma, a ja jeszcze całą serię mam przed sobą... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siódma dopiero 14 maja, ale to też niedługo. ;3

      Usuń
  2. Wciąż próbuję zdobyć pierwsza część.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam niedawno i wciąż jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tylko pierwszą część jednak mam zamiar sięgnąć po kolejne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już przeczytałam 5 części i niedługo zabiorę się za 6! Kocham tą serie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już "Zabójcze"? Ja jestem dopiero przy "Bez Skazy"! Tak być nie może! No cóż... ale w końcu wypożyczam z biblioteki, więc co się dziwić.. Książki mimo wszystko świetne! Więcej nie piszę, bo lecę czytać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko 1 część, ale chętnie zapoznam się z dalszymi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow..seria bardzo szybko się powiększa. Już widzę szósty tom, a kolejny będzie miał nie długo swoją premierę, a ja jeszcze nie zapoznałam się z tym cyklem. Ogromnie tego żałuję i mam nadzieję, że szybko uda mi się nadrobić zaległości ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie zabieram się za 10 część :))
    I muszę nadorbić serial, ponieważ jeszcze go nie widziałam, ponieważ zaczęłam od książek. Każdy mówi o nim, a ja jakoś nie mam czasu, bo ksiażkę zawsze zabiorę ze sobą w dorgę :D
    Mam nadzieję, że seria nie skończy się nagle, bo wciąga co raz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niedługo się wezmę za "Bezlitosne".
      Nie polecam jednak serialu. Ja z każdym odcinkiem zawodzę się coraz bardziej, ponieważ serial ma tak mało związku z książkami, że masakra.
      Mam z pewnych źródeł informacje, że seria ma mieć 15 tomów, więc powinno się wszystko wyjaśnić. :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Do zobaczenia przy kolejnym poście!
Xoxo