Zanim zasnę - S.J. Watson


Pewnego dnia budzisz się w łóżku. Nie wiesz gdzie jesteś ani jak się tu znalazłaś. Jednak każdemu się zdarza, myślisz, jesteś w końcu młoda. Przekradasz się do łazienki i zauważasz, że coś jest nie tak. Ręce, twoje ręce należą... do starszej kobiety. Masz prawie czterdzieści lat i nie pamiętasz nic z ostatnich dwudziestu. I tak już zawsze, dopóki nie zaśniesz i znów wszystko zapomnisz.

To historia życia Christine Lucas, kiedyś młodej, żywiołowej i zakochanej do szaleństwa kobiety, która dziś nie może samodzielnie funkcjonować. Każdego dnia budzi się nie pamiętając, ile ma lat, gdzie jest i kim jest mężczyzna obok niej. Często myśli, że jest jeszcze dzieckiem lub nastolatką. Codziennie dowiaduje się czegoś innego i musi przeżywać na nowo miażdżące fakty z własnego życia, aby zapomnieć każdej nocy.

"Lata dziewięćdziesiąte. Dziwne, nie pamiętam, że przeżywałam tę dekadę, a tu słyszę jej podsumowanie w kilku słowach. Ile musiało mnie ominąć! Tyle muzyki, tyle filmów i książek, tyle wiadomości. Katastrof, tragedii, wojen. Całe państwa mogły się rozpaść na kawałki, podczas gdy ja błąkałam się nieświadomie od jednego dnia do drugiego."

Christine mieszka z mężem. Czytelnik odbiera go, jako niezwykle kochającego. Dwadzieścia dwa lata razem, a większość tego czasu jego własna żona nie wiedziała, kim jest, a on każdego dnia tłumaczy, wciąż na nowo musząc przeżywać to samo. Co zdradzić? Czego nie powiedzieć? Wystarczającym ciosem dla Christine jest fakt, że przeżyła wypadek, a to nie jedyna miażdżąca rewelacja, którą poznaje wciąż, gdy tylko natrafi na ślad dawnego życia.

Poznajemy Christine jej typowego ranka, myśli, że ma dwadzieścia parę lat i przespała się z jakimś żonatym mężczyzną. Jak się wkrótce okaże jej własnym mężem. Spotyka się z lekarzem, którego oczywiście w ogóle nie pamięta, a ten oddaje jej notatnik, który prowadziła od wielu tygodni. Tego również nie kojarzy. Relacja z jej pamiętnika, która jest w całości zawarta w książce momentami tylko dłuży się w czasie lektury lub naprawdę zaczyna przynudzać. Dodatkowo trochę komiczne jest, że tak dokładnie są tam przedstawione wszystkie dialogi, jako że Christine nie pisze na bieżąco, co technicznie jest po prostu niemożliwe. Wiem, ponieważ sama prowadzę pamiętniki. Oczywiście dla treści książki jest to niezwykle ważne, jednak widać, że nie byłoby to możliwe.

Początkowo historia jest tylko intrygująca, a potem zaczyna robić się niepokojąco. Coś zgrzyta w kolejnych wpisach i chodzi tu o samą historię, którą Ben sprzedaje swojej żonie. Czytelnik zauważa, że coś jest nie tak, ale jest równie bezradny, jak bohaterka, która nie może polegać na swojej pamięci. Niepasujący do układanki szczegół jest nieuchwytny, co jednak zachęca do dalszej lektury, a przerwanie jej sprawia, że czytelnik sam czuje się, jakby właśnie się obudził i nie pamiętał nic z ostatnich lat.

Dałabym "Zanim zasnę" pełną liczbę punktów, gdyby nie to zakończenie. Zupełnie nie pasuje ono do brytyjskiego stylu i wytworzonego już klimatu powieści, było ono po prostu naciągane tak mocno, że gdyby nagle pojawiły się tam wróżki, tęcze i jednorożce, to wcale bym się nie zdziwiła. Ostatnie kilka zdań jest w miarę okej, ale reszta tego fragmentu książki sprawiła tylko, że wywracałam oczami i myślałam sobie "tak oczywiście". Kompletnie popsuty dramatyzm całej akcji poprzedzającej końcówkę i nagle niefortunnie przekute napięcie. Poczułam się rozczarowana czymś takim po wcześniejszym emocjonującym rozdziale.

Powieść "Zanim zasnę" to według mnie całkiem świeża historia z niesamowicie intrygującym wątkiem amnezji. Niepokojąca, emocjonalna, wciągająca oraz przyprawiająca o szybsze bicie serca ze strachu. Mogę Wam ją polecić, choć ma ona również swoje słabsze strony, jak chwilowa nuda w czasie lektury, czy niesatysfakcjonujące zakończenie.

Ogólna ocena: 7/10.

Tytuł oryginalny: Before I Go To Sleep
Powieść w jednym tomie
Liczba stron: 408
Wydawnictwo: Sonia Draga

Na okładce jest napisane o sprzedanych prawach do ekranizacji. Pomyślałam, że to kwestia przyszłości, ale sprawdziłam i film z Nicole Kidman i Colinem Firth w rolach głównych będzie miał swoją premierę 11 kwietnia. Niestety nie w Polsce, ale mam nadzieję, że się tutaj pojawi ewentualnie.

Sophie di Angelo

16 komentarzy:

  1. Kocham cię Sophie. Jesteś tako oczytana, tyle wiesz o książkach i autorach, zazdroszczę ci :)

    Co do książki, czytałam i jakoś zauroczona nie jestem. Czytało się - powiedzmy, że ok. Ciekawa i nie banalna historia, ale nie ma tego czegoś. Z niektórymi książkami jest tak, że jak zaczniesz czytać to nie możesz się oderwać. Czytasz i czytasz, i nie masz nawet chwili, żeby pójść zaparzyć herbatę z cytryną. Z tą książką tak nie miałam, co nie oznacza, że mi się nie podobała.

    Czekam na kolejne twoje recenzje.
    Jessica
    ksiazkowo-recenzje-i-teksty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i małe pytanie. Oglądałaś już drugą część Hobbita? Ja tak, jest niesamowita! Polecam <3

      Usuń
    2. Dziękuję, love too! <3
      Właśnie wróciłam z kina, odpisałam na E-maila. :)
      Świetny był film i oczywiście trzeba było mnie zbierać z podłogi z powodu Benedicta. ;D
      Znaczy się Smauga. Dla mnie Bennie i tyle.

      Usuń
  2. Ciekawy pomysł na książkę. To musi być dziwne - nie pamiętać zupełnie kim się jest. Może kiedyś sięgnę, ale nie wiem, czy to mój klimat. Ale jak gdzieś znajdę, to na pewno przeczytam ^^ Ocenię, czy jet tak dobra, jak mówisz.

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i bardzo mi się podobała, a jak dla zakończenie było świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uuu lubię takie historie!
    Na pewno po nią sięgnę! :)
    Pozdrawiam,
    Natalia :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam kiedyś film z podobnym wątkiem, choć dużo lżejszy, by była to komedia romantyczna... ;) Ale chęcią sięgnęłabym po tą historię napisaną w nieco poważniejszym tonie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie to co jest do odkrycia przez bohaterkę- co tak niepokoi, a wątek z amnezją wydaje mi się ciekawy. Więc może przeczytam, mimo tego mało udanego zakończenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie powiem poza tym, że w którymś momencie zorientowałam się, że siedzę z szeroko otwartą buzią. I trochę się boję.

      Usuń
  7. Czytając opis, od razu pomyślałam o książce "Zapomniane" Cat Patrick, która niezbyt przypadła mi do gustu, ale po Twojej recenzji myślę, że "Zanim zasnę" mogłoby okazać się lepsze, więc przeczytam, choć jestem trochę zaniepokojona tym naciąganym zakończeniem
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  8. Przymknę oko na te niedociągnięcia i z chęcią zagłębie się w lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już wcześniej intrygowała mnie ta książka, a Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie zachęciła. Ten wątek z amnezją bardzo mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki twojej recenzji książka wydaje się jeszcze bardziej intrygująca. Z pewnością przeczytam jak będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafiłam dziś i nadrabiam recenzję, słuchałam audiobooka i bardzo mi się podobał :) A o filmie nie słyszałam, świetna wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Do zobaczenia przy kolejnym poście!
Xoxo