Sophie - Guy Burt

Tajemnicza, intrygująca, poruszająca. Takimi słowami określiłabym tą powieść, która zaskakiwała mnie dosłownie na każdej stronie. Takiej historii z pewnością się nie spodziewałam.

Matthew i Sophie mieli szczęśliwe dzieciństwo, które przeżyli na spokojnej wsi. Tylko ich dwoje. Teraz ponownie powrócili do swojego starego domu, choć jedno niekoniecznie z własnej woli. Sophie siedzi związana pod ścianą, a jej brat oczekuje odpowiedzi na pytania, które dusił w sobie od lat. Kim naprawdę jest Sophie i jaki skrywa sekret? Czy ich dzieciństwo było takie sielankowe, jak odbierał je malutki chłopiec? Piękna tafla wspomnień miała rysy, a teraz zaczęła pękać.

Guy Burt okazał się wielkim literackim odkryciem. Jego pierwsza książka została wydana, gdy osiągnął pełnoletność. „Bunkier” przyjęto bardzo dobrze, a na jego podstawie powstał nawet film! Już jako dwudziestolatek zdobył prestiżową nagrodę dla młodych pisarzy, a jego kolejne powieści również osiągnęły ogromny sukces. Jedną z nich jest właśnie „Sophie.”

Powieść napisana jest z dwóch punktów widzenia, Mattew opowiada o swoim dzieciństwie, a Sophie za wszelką cenę stara się nauczyć zasad tej gry. Historia rozpoczyna się, gdy bohaterowie mają lat cztery i sześć. Starsza dziewczynka jest ponadprzeciętnie niezwykła, to ona dowodzi i wymyśla, co będą robić. Pisze tajemne dzienniki, wyszukuje kolejne kryjówki. Czyta bratu książeczki, a dla własnej przyjemności pochłania grube encyklopedie lub literaturę naukową. Jest inna, a jednak to jedyna bliska osoba, jaką ma Matt. Czytelnik stopniowo obserwuje, jak główni bohaterowie powieści rosną, dojrzewają i zmieniają się. Cały wolny czas spędzają razem, są sobie bardzo bliscy, jednak nieubłaganie zbliża się data, gdy Sophie opuści wioskę i Matta, aby uczyć się w szkole z internatem.

To właśnie Sophie jest najważniejszą osobą w powieści. Wydaje się ona być po prostu być genialnym dzieckiem. Czy stoi jednak za tym coś więcej? Guy Burt wykreował niepokojący obraz, który z każdą stroną stawał się coraz wyraźniejszy i bardziej szokujący. Jeżeli kiedykolwiek myślałam, że jakaś postać w książce, którą czytałam jest głęboka, to muszę przyznać, że takiej głębi nie udało się uzyskać dotąd żadnemu autorowi. Ta charakterystyka postaci jest jedyna w swoim rodzaju! Sophie jest jedną z najciekawszych kreacji książkowych, jaką kiedykolwiek spotkałam. Opowieść Matta szybko zamieniła się w niebezpieczną rozrywkę, której zakończenie było bardzo niepewne. Dzięki temu lektura jest tak bardzo wyjątkowa, wciągająca oraz przede wszystkim inna.

Sophie” jest również niepokojąca. Napięcie na początku powieści jest ukryte głęboko, ale równocześnie tak wyczuwalne i niezaprzeczalne, jakby czaiło się tuż pod powierzchnią czekając na chwilę nieuwagi, aby zwalić czytelnika z nóg, który wciąż zadaje sobie pytania: co takiego się stanie? Jak skończy się ta historia? Mogę Wam powiedzieć, że zakończenie przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Czytałam wciąż i wciąż tę samą stronę nie mogąc w to uwierzyć. Lektura „Sophie” była świeżym doświadczeniem i cieszę się, że zaufałam swoim przeczuciom przy jej wyborze.

Zapewniam, że przy czytaniu „Sophie” nie będziecie się nudzić, pochłonie Was ona bez reszty od pierwszej strony. Na pewno nie tego się spodziewałam sięgając po książkę, ale i tak jestem zadowolona. Ta lektura była inna i jak żadna od dawna sprawiła, że po plecach nieraz przebiegł mi dreszcz strachu. Polecam!

Ogólna ocena: 8/10.

Powieść w jednym tomie
Liczba stron: 221
Wydawca: Książnica

Recenzja powstała dla portalu Upadli.pl

Sophie di Angelo

10 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o książce albo zniknęła gdzieś w tłumie innych, ale teraz ogromnie mnie zaciekawiłaś. Zapowiada sie niezwykła i tajemnicza historia, a do tego na plus to, że to jeden tom. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przeczytała przekonałaś mnie, ciekawa jestem tego autora

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym ją przeczytała, wcześniej nie słyszałam o książce, ale twoja recenzja mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka coś mi mówi, ale sama fabuła już nie. A jest naprawdę zachęcająca. Tytuł zanotowany, może kiedyś na niego trafie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zaintrygowałaś :) Zamieszczam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może być ciekawie, nie powiem :) Jeśli książka wpadnie mi w ręce, to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tytułowa Sophie tak mnie zaintrygowała, że muszę poszukać tej książki

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze, że mamy do wyboru tyle wspaniałych książek! Muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej książce, ale z chęcią wpiszę ją na listę moich przyszłorocznych planów. Zaciekawiłaś mnie i teraz będę musiała ją przeczytam, szczególnie, że lubię tajemnicze wątki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Do zobaczenia przy kolejnym poście!
Xoxo