"Królestwa Nashiry. Marzenie Talithy" Licia Troisi


Tytuł oryginału: I Regni di Nashira. Il sogno di Talitha
Seria: Królestwa Nashiry
Tom: 1
Liczba stron: 408
Wydawnictwo: Zielona Sowa

Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma własną nazwę. Nazywamy je nadzieją.”
Jostein Gaarder - Dziewczyna z Pomarańczami

Każdy z nas ma własne marzenia, jedne są duże, inne mniejsze, są skryte i te ujawnione światu. Jednak to największe pragnienie, które daje nam nadzieję, to ono kształtuje naszą osobę i cel życiowy. Tylko najpierw trzeba je odnaleźć, a potem można świadomie zdążać do obranego sobie celu. Talitha też miała jedno, wielkie marzenie...

Nashira to ogromna planeta, nad którą wiszą dwa słońca: Cetus, oraz Miraval. Jednak mieszkańcy czterech Królestw: Zimy, Wiosny, Lata i Jesieni wiedzą to tylko z opowiadań, bowiem zakazane jest spoglądanie w niebo, które przysłaniają wielkie drzewa Talarethy będące źródłem cennego powietrza, którego tak brakuje na Nashirze. Jeżeli opuścisz zamieszkany teren, Talarię, zginiesz, a gdy tam zostaniesz, również grozi Ci śmierć...

Świat, który zna Talitha rozpada się na kawałki - mieszkańcom Nashiry grozi ogień dwóch słońc.
Talitha nie zamierza jednak ulec bezwzględnemu ojcu ani losowi, który zdaje się być przesądzony.
Jest wojowniczką, a jej przeznaczeniem jest walka. Dlatego staje do walki... z całym światem.

„Nadzieja też jest formą oporu, i to najmocniejszą.”*

Licia Trosi z wykształcenia jest astrofizykiem i pracuje w rzymskim obserwatorium. To znana na całym świecie włoska pisarka, autorka takich serii, jak "Kroniki Świata Wynurzonego", "Wojny świata wynurzonego" i "Dziedziczka smoka". Nie jest to więc moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Trosi. W zeszłym roku miałam okazję przeczytać wszystkie tomy trylogii "Dziedziczka smoka", która szczerze mówiąc średnio przypadła mi do gustu, jednak pozostałe książki autorki zbierały tak pozytywne recenzje, że postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. Co z tego wynikło?

Talitha to tytułowa bohaterka powieści. Pochodzi ona z rasy dominującej na Nashirze, a jej ojciec jest władcą w Królestwie Lata. Dziewczyna pragnie zostać wojowniczką, co jednak zupełnie nie przystoi jej statusowi. W wyniku nieprzewidzianych zdarzeń ląduje w klasztorze, wysoko w konarach Talarethu, gdzie prawdopodobnie przyjdzie jej spędzić resztę życia. Talitha szybko odkrywa mroczną tajemnicę skrywaną przez zakonnice i jest zdolna do wszystkiego, aby wykonać zadanie, które powierzyła jej zmarła siostra.

„Jeśli o czymś myślisz, to na pewno się nie zdarzy. Życie nigdy nie jest takie, jak oczekujemy.”

Od początku powieści czytelnikowi towarzyszą dziwne nazwy oraz obyczaje mieszkańców Nashiry. Bardzo pomocna przy lekturze okazała się więc mapka oraz słowniczek, gdzie można znaleźć słowa wymyślone przez autorkę, która zdecydowanie nie próżnuje! Licia Troisi nie stworzyła tylko planety, ona wykreowała długowieczną, spójną historię, która zrodziła własną, wspaniałą mitologię i religię oraz wykształciła rasy, które przejawią zróżnicowane cechy wyglądu i charakteru, a wszystko to opisała tak umiejętnie, że odkrywanie tego świata jest absolutnie pasjonujące. Zwłaszcza mitologii.

Różnica jest kolosalna. Od "Dziedziczki smoka" do "Marzenia Talithy" prowadziła długa droga, co zaowocowało znacznie lepszym stylem, życiowymi i ciekawymi postaciami, z którymi czytelnik wprost automatycznie się zżywa oraz niebanalną pełną niespodzianych zwrotów akcji historią. Byłam naprawdę zdumiona, tak wielkim kontrastem pomiędzy tymi dwoma powieściami!

"Marzenie Talithy" to książka, którą czyta się szybko i która na długo pozostaje w pamięci. Przeżywałam na równi z bohaterami niespodziewane i niejednokrotnie trudne zakręty życiowe oraz kibicowałam im na trudnej drodze do spełnienia swoich marzeń, ale ta sprawa zajmie jeszcze trochę czasu... Jedynym minusem jest dla mnie opis na skrzydełkach okładki, który okazał się może niedokładnym lecz dość ogólnym streszczeniem większej części książki. Mimo wszystko "Marzenie Talithy" zdecydowanie wszystkim polecam!

Ogólna ocena: 8/10.

*cytaty pochodzą z pierwszego wydania książki

Za możliwość spełnienia czytelniczych marzeń dziękuję wydawnictwu Zielona Sowa!

Królestwa Nashiry:
1. Marzenie Talithy
1.5. Nascita di un ribelle (Narodziny buntownika)
2. Le spade dei ribelli (Miecz rebeliantów)

Sophie di Angelo

10 komentarzy:

  1. Kocham ksiązki Troisi, więc i tej nie mogę się doczekać ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. O autorce nie słyszałam, za tym gatunkiem średnio przepadam, ale w końcu muszę się przełamać. Chciałabym przeczytać tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka od razu podbiła moje serce :) Już nie mogę się doczekać kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie przeczytał :)
    póki co czytałam jedynie "Nihal z Krainy Wiatru" tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh ale boska okładka ta pierwsza na górze! Niemiecka chyba co nie? Na książkę mam wielką ochotę ;) Co prawda 1 serii nie czytałam, ale posiadam 1 tom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemiecka. :) Też mi się podoba. :3

      Usuń
  6. Uwielbiam tę książkę: Po prostu kocham! ♥ A niemiecka okładka jest świetna. *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też się podobała :D Wyczekuję drugiej części.

    Poza tym piękna ta pierwsza okładka! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tę książkę na oku i na pewno w tym roku ją przeczytam :) Może nawet uda mi się ją zdobyć na ferie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Być może zapoznam się kiedyś z światem wynurzonym tej autorki, a jeśli by mi się spodobał, to i po tę serię sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Do zobaczenia przy kolejnym poście!
Xoxo