Sophie & Bucherwelt
  • Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca
  • Recenzje
    • Autorami
    • Tytułami
    • Filmów i seriali
  • Przeczytane
    • 2012-2017
    • 2018
  • Kolekcja Ricka Riordana
  • Różne
    • Zdobycze
    • Must have
    • Miesiąc z...
    • Jak zacząć blogować?
    • Oceny
Król Iksji ginie w krwawym przewrocie. Uprzywilejowana dotąd kasta magów jest skazana na zagładę, a za stosowanie magii grozi śmierć. Nieliczni, którzy przeżyli, muszą ukrywać swoją moc. Teraz krainą rządzi wojskowa dyktatura, na czele której stoi bezwzględny komendant… Mrok zimnego lochu przeraża Yelenę, która czeka na egzekucję. Nieważne, że zabiła w samoobronie. Prawo Iksji jest surowe – śmierć za śmierć… Niespodziewanie wyrok śmierci zostaje odroczony, tylko los zdecyduje, kiedy się wypełni. Yelena będzie w pałacu testować posiłki samego komendanta, by uchronić go przed otruciem. Szybko jednak odkrywa, że znalazła się w więzieniu bez krat… Zawieszona między życiem a śmiercią, desperacko walczy o przetrwanie w brutalnym świecie pełnym intryg i kłamstw. W dodatku ku swojemu przerażeniu dowiaduje się, że jest obdarzona potężną magiczną mocą. Jeśli nie nauczy się jej kontrolować i ukrywać, zginie. Tymczasem w Iksji znów wrze i szykuje się kolejna walka o władzę. Wynik tego starcia może odebrać Yelenie resztki nadziei…

Po książkę sięgnęłam z powodu  naprawdę wielu pozytywnych recenzji. Niektórzy umieścili ją nawet na listach najlepszych książek fantasty, więc jak tu po nią nie sięgnąć? I chociaż moi rodzice reagują alergią na słowa typu 'mag, czary, magia' itd., to i tak udało mi się zdobyć książkę do własnej oceny. Jak ona wypada?

Poznajemy Yelenę, w chwili, gdy jest pierwsza do egzekucji. Dzięki prawu udaje jej się z tego wykaraskać, ale z lochów trafia do zamku, gdzie również nie jest bezpieczna. Pierwszego dnia zostaje odtruta, nie ma więc szans na ucieczkę, ponieważ antidotum działa tylko jeden dzień. Wiele osób życzy jej śmierci, a mimo to dzielnej Yelenie udaje się zyskać przyjaciół i walczyć z przeciwnościami losu, ale czy na pewno wszystko się uda? Co się stanie, gdy zabraknie jej antidotum?

Już od pierwszych stron książka mi się wyraźnie spodobała. Szybko wciągnęłam się w akcję i pochłaniałam kolejne rozdziały. Dosłownie moje myśli krążyły wokół lektury, nawet gdy nie miałam czasu czytać. Język jest bardzo prosty, więc to mnie zawiodło. Nie przypominam sobie, żeby było wyraźnie sprecyzowane, kiedy dzieje się akcja, ale na pewno nie były to czasy nam bliższe. Nie było innego oświetlenia niż świecie, ale były prysznice... A przynajmniej tak nazwała początkowo łaźnie bohaterka... Były też fabryki, ale jeżdżono wozami... Chyba mi coś nie pasuje, ponieważ żeby napisać dobrą książkę o 'tamtych czasach' najważniejsze jest dobrane słownictwo. W tej powieści było ono zbyt współczesne. Niestety nie wiem, kto zawinił: autorka, czy tłumacz. To mi się nie spodobało, bo odbierało się dość sprzeczne sygnały przy lekturze.

Wątek z truciznami i magią wyszedłby naprawdę świetni, gdyby nie to, że został zbyt słabo rozwinięty. Poznajemy kilka trucizn, działanie, jakiś krótki opis i tyle. Magii jest jeszcze mniej, bardzo mało tłumaczeń, więc czytelnik ma prawo być odrobinę pogubiony. Jednak na opisy walk, czy miejsc nie mogę narzekać. Są świetnie poprowadzone i z tego jestem zadowolona. Do tego książka jest dość... przewidywalna. Jednak nie umniejsza to jej wartości, gdyż wciąż zdarzają się zwroty akcji i zaskakujący momenty, które sprawiają, że mimo tego, że doszliśmy do pewnych spraw przed bohaterką, to nie psuje to radości z czytania. 

Bohaterowi. Nie jest ich tak dużo, więc łatwiej się połapać we wszystkim, jednak nie jestem do końca zadowolona z ich wykreowania. Yelena ledwo uniknęła śmierci, a już narzeka na niewygodne łóżko... Do tego nie czuje się znamiona tych zbrodni, które jej dotknęły. Ten wątek można by świetnie rozwinąć, a wyszło tak... nijako. 

Recenzja wyszła bardziej negatywnie, niż przewidywałam, ponieważ mimo wszystko świetnie bawiłam się przy lekturze i dobrze życzyłam głównej bohaterce. Zachęcam więc Was do zapoznania się z historią Yeleny.

Ogólna ocena: 8/10.

Przypominam o konkursie, który znajduje się post niżej!

Podziel się


Na uczczenie sześciu miesięcy specjalnie dla Was konkurs!
Do wygrania jest 'Niezgodna' autorstwa Veronic'i Roth. Moja recenzja: klik.

"Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. "

Zasady:
1. Konkurs tylko dla blogowiczów z Polski i Niemiec!
2. Aby wyrazić chęć wzięcia udziału w konkursie w komentarzu trzeba napisać 'Winter is coming'. Należy również podać swojego e-maila, dodać blog do obserwowanych i odpowiedzieć na pytanie, którą frakcje Wy byście wybrali. :)
3. Byłoby mi bardzo miło, jakbyście polubili profil Bucherwelt na Facebooku, nie jest to jednak wymagane. :)
4. Prosiłabym również o dodanie na swoich blogach bannerka informującego o konkursie, który znajduje się powyżej!

Jeżeli liczba zgłoszeń przekroczy 100, wtedy dorzucę książkę niespodziankę i wylosuję drugą osobę, więc warto się zgłaszać nawet jeżeli już czytaliście tą książkę.

Konkurs będzie trwał cały miesiąc, czyli od 16.06 - 16.07, a wyniki postaram się podać, jak najszybciej.

Za wykonanie bannerka dziękuję Vicki. ;* Link do jej Deviantartu: klik.

PS. Jutro jadę na wycieczkę do Krakowa, więc nie będę obecna tu ani na waszych blogach do piątku. ;) Jak wrócę to postaram się nadrobić zaległości. Niech los zawsze Wam sprzyja!

WYNIKI 23 LIPCA!
Podziel się
Powodowana nagłym impulsem założyłam bloga dokładnie 13 stycznia. Kilka dni później pojawiła się pierwsza recenzja, a ja zaczęłam powoli odnajdywać się w wielkim świcie blogowania! ;D Odkryłam wiele świetnych blogów, poznałam kilka fajnych osób. Niedawno minęło pięć miesięcy od tego momentu, a ja nie mogę w to po prostu uwierzyć! To naprawdę już?!
Ale to wszystko nie wyszłoby bez Was drodzy czytelnicy! Bo co to za frajda z pisania tylko dla siebie? Dziękuję więc wszystkim, który wpadają na mój blog i komentują wpisy. Wiele to dla mnie znaczy!
Szczególnie dziękuję Tirindeth, którą męczyłam na forum pytaniami, a ona zawsze mi odpowiadała. Miło mieć takiego przewodnika. ;3

A teraz małe podsumowanie:

Ilość przeczytanych książek: 39
Ilość recenzji: 30
Ilość stron: 15561
Ilość średnio stron na dzień: 94
Nawiązane współprace: 1 (Dziękuję za zaufanie!)
Ilość odwiedzin: 7200
Ilość komentarzy: 383
Ilość obserwatorów: 58

Konkurs pojawi się na dniach. ;)

Na koniec kila informacji. ^^

Chciałam się też pochwalić, że nakręciłam swoją pierwszą videorecenzję, którą będziecie mogli obejrzeć już 25 czerwca! Wtedy właśnie zakończy się konkurs,  w którym biorę udział. Tutaj informacja dla zainteresowanych: klik. Konkurs kończy się 20 czerwca!

Podziel się
"Nadchodzi zima."*
Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął się królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem będzie jednak zima...

"W grze o tron zwycięża się albo umiera."

Saga "Pieśni Lodu i Ognia" autorstwa George'a R. R. Martina jest uznawana za najlepszą serię książek fantastycznych. Trzy pierwsze części otrzymały nagrodę Locusa w kategorii najlepsza powieść fantasy. Pojedyncze tom sprzedają się w nadal w milionowych nakładach, a serial na podstawie sagi jest jednym z najbardziej kasowych produkcji HBO. Jak wiadomo niektóre dzieła otrzymują nadaremno tytuły "najlepszych powieści", a autorzy bezpodstawnie nazywani są "mistrzami". Czy i tak jest w tym przypadku? Oczywiście, że nie!
"Strach tnie głębiej niż miecze."

Czego zwiastunem jest czerwona kometa, która zawisła nad ziemią? 
W Westeros królami ogłosiło się obecnie pięciu lordów. Lord Stannis, brat zmarłego króla, ogłasza się jego następcą. Rozgłasza też wieść o straszliwej tajemnicy, która kosztowała życie wiele osób.  Jego młodszy brat Renly, pragnie jednak również zdobyć żelazny tron, a bratanek Joffrey obecnie na nim zasiada. Na północy Lord Robb Stark, został Królem Północy, ale nie tylko on. Balon Greyjon obwołał się królemWysp i Północy. Przemierzamy również wraz z Daenerys Targaryen,  Matką Smoków, Czerwone Pustkowie. Ona również pragnie zasiąść na tronie. Jednak przed nią daleka  droga. Za Mur wyrusza Jon Snow, gdzie panuje inny władca, Król Za Murem.
Daleko na północy budzą się mityczne i dawno zapomniane siły. Drzewa znów mają oczy, a na słonecznym południu magicy znów mają prawdziwą moc? Co jest tego przyczyną?

"Królowie nie mają przyjaciół, tylko poddanych i wrogów."

Przysłowie mówi: diabeł tkwi w szczegółach. A w tej serii poszczególnych drobnostek jest naprawdę wiele. Rody, siedziby, tytuły, dewizy, herby... Wszystko tutaj jest skrupulatnie przedstawione. I co najważniejsze logiczne, mające sens, który da się zrozumieć. Chociaż nie da się spamiętać całości, to i tak dość łatwo da się załapać najważniejsze nazwy. Zastanawiało mnie nieraz, gdzie autor to wszystko spisuje, bo bardzo trudno byłoby mi uwierzyć, że to po prostu pamięta. Może kiedyś wyda to, jako przewodnik po serii? Na razie jednak, mamy piękny spis rodów na końcu książki, wraz z herbami, dewizami, historią i pobocznymi postaciami, które są jednak bardzo ważne dla akcji. W książce dużo się dzieje. Tajemnica goni tajemnice, wojna zbiera ofiary. Nikt nie jest bezpieczny. Każdy bohater dostaje też w kość. "Gdzie są teraz Twoi bogowie?" pyta dziewczyna samą siebie. I chociaż jest to fantasty, to i tak elementy naprawdę fantastyczne można policzyć na palcach jednej ręki. Jednak ta realność sprawia, że seria jest tak niezwykła. Nie da się w to, nie wciągnąć. Przeżywamy wraz z bohaterami i smutki i radości. Nienawidzimy niektórych, a innych kochamy. 
Najbardziej podobały mi się wszystkie szczegóły tych czasów. Ubiory, kasty, przedmioty użytku codziennego... Autor musiał się na pewno dużo napracować w zbierani tego wszystkiego, ponieważ wbrew pozorom książki się po prostu nie "pisze". Oznacza to również robotę nad szczegółami, nawet jeżeli miejsce akcji jest fikcyjne, to opisy obyczajów, zachować, czy choćby broni na pewno nie! Jedyna rzecz, której nie trawię to opisy erotyczne... To nie dla mnie, ale przy całości akcji i fabuły da się to łatwo przełknąć. 

"Miłość to trucizna. Jej smak jest słodki, ale zabije cię niezawodnie."

Gorąco polecam więc sagę "Pieśni Lodu i Ognia" absolutnie wszystkim! Grzechem jest nie sięgnąć po tą serię, a ja sama strasznie żałuję, że dowiedziałam się o tym, że to w ogóle istnieje tak późno! Ale przynajmniej nie będę długo czekała na kolejne części, tylko będę sobie spokojnie czytać. Saga ta jest więc pozycją 'must read' dla każdego! Nie można jej ominąć, bo gwarantuję, że kiedyś będziecie tego żałować. Ktoś mógłby powiedzieć, że to książka nie dla niego, bo zwykle takich nie czyta. Jednak moje koleżanki zaczytujące się nałogowo w Sparks'ie sięgnęły po tą serię i są oczarowane! 

Ogólna ocena: 10/10!

*Dewiza rodu Starków
Dwa pierwsze cytaty pochodzą z 'Gry o Tron', a kolejne ze 'Starcia Królów'.

Tytuł oryginału: A Clash of Kings
Seria: Pieśń Lodu i Ognia
Tom: 2
Liczba stron: 970 (1020 wraz z dodatkiem)
Data wydania: I 2000, II 2012
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Pieśń Lodu i Ognia:
1. Gra o Tron RECENZJA
2. Starcie Królów
3. Nawałnica Mieczy 
- Stal i Śnieg
- Krew i złoto
4. Uczta dla wron
- Cienie śmierci
- Sieć spisków
5. Taniec ze smokami część 1 i 2
6. The Winds of Winter
7. A Dream of Spring
Podziel się
Już dawno po dniu dziecka, którego zresztą nie obchodzę, a ja jakoś zapomniałam zupełnie o TOP 10, więc  teraz nadrabiam. ^^

Już jutro pojawi się recenzja 'Starcia Królów' z sagi 'Pieśni Lodu i Ognia'. Ach. *.* Ale teraz do rzeczy...

Oto moje ukochane dziesięć książek, które w dzieciństwie wywarły na mnie tak dobre wrażenie, że pamiętam je go dziś.


Krüger Maria "Karolcia"- wychodzi na to, że moja pierwsza "fantastyczna" książka. ;D
Lindgren Astrid "Dzieci z Bullerbyn"- potem na wsi, skakałam na sianie i chciałam bazy budować. xD
Lofting Hugh Jones "Przygody Doktora Dolittle"
Jan Brzechwa "Brzechwa dzieciom"- do dziś na pamięć niektóre wiersze umiem.
Andersen Hans Christian  "Baśnie"
Pisarski Roman  "O psie, który jeździł koleją"
Knutsson Gösta Lars August "Przygody Filonka Bezogonka"
Alfred Szklarski "Tomek w krainie kangurów"- i reszta serii magicznych książek, po które sięgnę i dziś. *.*

Gilbert Delahaye "Martynka i wróbelek" - jak i cała seria tych książek, które pochłaniałam jak byłam  mała, a które czyta moja siostra. Proste, ale urocze opowieści. 
Jan Brzechwa "Akademia Pana Kleksa"

Clive Staples Lewis "Opowieści z Narnii"- no cóż ja mam słabość do tej serii, a język jest typowo dla dzieci. 

Już jako dziecko zaczytywałam się w książkach i nie wiem, jak było to u Was, ale to zawsze ja byłam tą jedną jedyną, która czytała wszystkie lektury i wypożyczała książki "o zwierzętach". Szkoda, że po tylu latach nie pamiętam już tytułów. :) 

A jaką książkę z dzieciństwa Wy wspominacie najmilej? ^^
xoxo.
S.

Podziel się

By uratować życie ukochanego, Jacinda złamała tabu: zdradziła najpilniej strzeżoną tajemnicę swojego gatunku.
Teraz musi powrócić pod ochronę stada, wiedząc, że może już nigdy nie zobaczy Willa. Mało tego, działanie mgły zacierającej wspomnienia mogło sprawić, że Will zapomniał o tamtej znamiennej nocy i powodzie ucieczki Jacindy. Po powrocie do domu Jacinda wszędzie napotyka wrogość i musi zadawać sobie dużo trudu, by na każdym kroku udowadniać swą lojalność. Dla dobra własnego i swojej rodziny. Wśród tych niewielu, którzy z nią rozmawiają, jest następca alfy stada – Cassian, który zawsze jej pragnął, oraz siostra Tamra, odtąd na zawsze odmieniona przez nagłe zrządzenie losu. Jacinda wie, że powinna zapomnieć o Willu i ułożyć sobie życie bez niego. Zdaje sobie sprawę z tego, że nawet jeśli zdołał ją zapamiętać i dotrzyma obietnicy odnalezienia jej, tylko narazi na niebezpieczeństwo ich oboje. Jednak nie porzuca nadziei, że kiedyś znów będą razem. Czy gdy pojawi się szansa, by podążyć za głosem serca, zaryzykuje wszystko dla miłości? 

Kontynuacja bestsellerowej "Ognistej" autorstwa Sophie Jordan. Długi czas oczekiwania, a co za tym idzie, duże wymagania. Chociaż "Ognista" nie wszystkich oczarowała, to Jacinda i tak zebrała grono fanów na świecie i w Polsce. Czy "Niewidzialna" trzyma poziom pierwszej części? Jest lepiej, czy gorzej? Zaraz się przekonacie...

Akcja w "Niewidzialnej" zaczyna się tuż po końcówce "Ognistej". Jacinda nie zdążyła jeszcze wyjechać z miasta, a już została zatrzymana. Łowcy nie do końca rozumieją, co zobaczyli, ale chcą odpowiedzi. Właściwie wydaje się, że sytuacja jest krytyczna, a wtedy następuję coś nieoczekiwanego i już wiemy, kim jest tajemnicza blond piękność z okładki. I w tym momencie byłam naprawdę zaskoczona. Potem Jacinda bezpiecznie dociera już do osady w górach, gdzie napotyka się z wrogością swoich pobratymców. Zostaje oddzielona od siostry, jej mama pogrąża się w własnym świecie i nie zauważa obecności córki, dziewczyna straciła prace, najlepsza przyjaciółka z nią nie rozmawia. Wróciła do domu, za którym tak tęskniła. Jednak teraz nie czuje się tu, jak u siebie. Co zrobić z faktem, że nie może zapomnieć o Willu?

Nie wiem do końca, czego ja oczekiwałam od książki. Ale na pewno nie to, co otrzymałam... Chociaż początek był owszem zaskakujący, a książka ma malutko stron(jest cieńsza od poprzedniej części!), to potem nie jest już tak fascynująco. Jacinda jest dość specyficzną postacią, nie można jej nie lubić, ale też według mnie, nie da się jej do końca pokochać, jak to bywa z ulubionymi bohaterkami książek. Dlatego bywają momenty, gdy cierpimy wraz z bohaterką, cieszymy się, płaczemy, a potem jest ona strasznie irytująca i ma się ochotę jej coś nagadać. Za to inne postacie są naprawdę słabo rozwinięte. Właściwie nie za wiele o nich wiemy, tylko tyle ile Jacinda, narratorka powieści, zdecyduje się nam zdradzić. Zazwyczaj jest to tylko kilka linijek, więc właściwie nic, co pomogłoby nas wyobrazić sobie postać, polubić ją, czy coś w tym stylu. Pod tym względem książka kuleje. Ale niestety takich rzeczy jest więcej. 

Wprost uwielbiam smoki, a tutaj przemiany, wszystko to jest świetnie opisane. Widać kunszt pisarski autorki, która wydała już całkiem sporo powieści. Ale z drugiej strony, jedyne co naprawdę chciałam w tej książce, to rozwinięcie szczegółów dotyczących ras dragonów, ich życia, historii. W pierwszej części, było to wszystko wspominane pobieżnie, w biegu, gdy Jacinda, przedstawiała nam kolejne postacie. Liczyłam na coś więcej. Ile jest ras? Jakie są ich specjalne cechy? Jak funkcjonuje taka osada dragonów? Niestety! Wydaje mi się, że jest o tym nawet mniej, niż w poprzedniej części! Poczułam się tym naprawdę rozczarowana. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to główny wątek akcji, ale odniosłam wrażenie, że autorka ma owszem jakąś wizję tego całego dragońskiego świata, ale nie chce(lub nie potrafi) jej rozwinąć. Wielka szkoda! Tak wiele jest jeszcze do powiedzenia! Uważam, że nie tylko ja chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej, ponieważ coraz częściej zdarzają się powieści ze świetnym pomysłem, książki, które wnoszą coś nowego, innego, a rozwinięcie zostaje po prostu zepsute. I zamiast fajnej książki, wychodzi takie nie wiadomo co. 

Mimo wszystkiego nie mam serca, ocenić tej książki źle, ponieważ "Ognista" mnie oczarowała i jestem nadal wielką fanką Willa.^^ Chociaż co do ich miłości, też mam parę zastrzeżeń... Jednak jestem pewna, że nie wszyscy odniosą się do książki z sentymentem, więc mimo że dość się rozczarowałam, to i tak będę czekać niecierpliwie na kolejną część(ma wyjść we wrześniu w Stanach) i mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Chyba ciężko będzie to bardziej sknocić. 

Polecam "Ognistą" wszystkim wielbicielom lekkich książek z niebanalnym motywem. "Niewidzialną" polecam odrobinę mniej, ale jak komuś spodobała się pierwsza część, to po tą pewnie również sięgnie. 

Ogólna ocena: 7/10.

Tytuł oryginału: Vanish 
Seria: Ognista
Tom: 2
Liczba stron: 272
Data wydania: 30.05.2012
Wydawnictwo: Bukowy Las

Trylogia Ognista:
1. Ognista
2. Niewidzialna
3. Hidden (Ukryta)







Recenzja pojawi się również na portalu upadli.pl

Podziel się
Jeden stosik w trzech częściach. ;D Moje książki wędrują z ręki do ręki, a do tego często coś pożyczam, więc mam nie lada problem z uchwyceniem tego wszystkiego na jednym zdjęciu, dlatego zamiast jednego stosika, są trzy. A i tak jednej książki zabrakło, a mianowicie "Nowej Ziemi" Julianny Baggott(RECENZJA), która obecnie wybyła. :)

P.C. Cast & Kristin Cast "Naznaczona" RECENZJA
George R.R. Martin "Starcie Królów" 
Sara Shepard "Zabójcze" RECENZJA
"Bez Serca" RECENZJA
Beth Revis "W otchłani" Cierpliwe czeka na swoją kolej. ;D 

Pretty Little Liars Sara Shepard wygrane w konkursie Empiku i Moondrive'a ;D
1. Kłamczuchy
2. Bez skazy
3. Doskonałe
4. Niewiarygodne
P.C. Cast & Kristin Cast "Zdradzona" 
P.C. Cast & Kristin Cast "Niesposkromina" 
P.C. Cast & Kristin Cast "Wybrana"
Sophie Jordan "Niewidzialna" przeczytana, już wkrótce recenzja. ;3 
Lauren Oliver "Delirium" RECENZJA
Michael Grant GONE Zniknęli "Faza Piąta Ciemność" RECENZJA
George R.R. Martin "Gra o Tron powieść graficzna"

Znaleźliście coś dla siebie? Którą książkę chętnie byście przeczytali?

Ach i już niedługo pierwszy konkurs~! Obserwujcie uważnie bloga. 8D
xoxo
S.
Podziel się
Perdido Beach, Kalifornia. Zawieszenie broni. Pokój w ETAPie jest kruchy jak szkło.
Caine rządzi żelazną ręką. Sam nie może zaznać spokoju. Ustanowili nowe prawa, przetrwali głód, plagę kłamstw, wreszcie zarazę… Ale teraz bariera staje się czarna. ETAP ogarnia nieprzenikniona ciemność.
Ale mrok nie jest jedynym zagrożeniem. Giną zwierzęta i ludzie. Nieznana dotąd moc wywraca ich ciała na drugą stronę.
Im głębsze cienie, tym bardziej Ciemność rośnie w siłę. Ze swego leża w głębi ziemi Gaiaphage sięga po to, czego najbardziej pragnie. Po ludzkie ciało, w którym mogłoby się odrodzić. 

Seria "GONE Zniknęli" jest bestsellerem na świecie. Wszystkie książki sprzedały się w milionach egzemplarzy na świecie. Seria zbiera też mnóstwo pozytywnych opinii w Polsce i ma grono oddanych czytelników, który wyczekują kolejnych części. A trzeba przyznać, że na Fazę Piątą trzeba było trochę poczekać. I tak samo będzie z kolejną częścią. Czy ta książka jest tak samo dobra, jak poprzednie? A może lepsza? Co takiego niezwykłego jest w serii GONE, że zdobyła aż taką popularność?

Trafiamy ponownie nad jezioro Tramonto, cztery miesiące po akcji z poprzedniej części. Przeniosło się tam sporo dzieciaków, którzy żyją pod opieką Sama. W Perdido Beach został Caine, który ogłosił się królem. Choć tak naprawdę nie ma całkowitej władzy. To Albert rządzi, ponieważ kontroluje żywność, to Samowi ufają, a Quinn dowodzi rybakami. Nie wspominając o Uzdrowicielce. Z tymi wszystkim osobami każdy się liczy i Caine o tym wie. A nad jeziorem Sam... po prostu się nudzi. Nie potrafi wytrzymać bezczynności i tego, że gdy nadchodzi ciemność, nie może ruszyć do walki, nie może nic zrobić, ponieważ jego umiejętność wytwarzania światła jest bezcenna. Ale z nią czy bez niej, ludzie zaczną głodować po kilku dniach, a wszyscy pamiętają, jak było w Fazie głodu i nikt nie chciałby dopuścić do tej sytuacji ponownie. 

65 godzin, 11 minut
Tyle czasu zostało do kolejnego finału książki. Może się wydawać, że to mało czasu, niecałe trzy dni. Jednak w ciągu trzech dni wszystko może się zdarzyć. Przecież dorośli zniknęli w ułamku sekundy, więc co wydarzy się teraz? Prologiem jest relacja z zewnątrz i tymi właśnie fragmentami nie jestem zadowolona. Wcześniej owszem, był jeden fragment ze świata poza Kopułą, ale był tak przestawiony, że nie można było stwierdzić ze stuprocentową pewnością, że to jest prawdziwe. A teraz? Jak dla mnie książka straciła wiele na tajemniczości i mroczności. Nikt nie wiedział, co się dzieje z nastolatkami, którzy zniknęli w dniu swoich piętnastych urodzin, co się stało z rodzicami?

Ileż tysięcy godzin spędziła, próbując coś z tego zrozumieć, próbując prześledzić każde możliwe rozwiązanie? Martwi rodzice, żywi rodzice, rodzice w równoległym świecie, rodzice po lobotomii, rodzice wkreśleni zarówno z przeszłości, jak i z teraźniejszości. 

26 godzin, 53 minut
Zawsze podobało mi się, że mimo tego, że to piąty tom serii, to wciąż pojawiają się nowi bohaterowie. Każdy z nich ma swoją odmienną historię, coś do powiedzenia. To jest naprawdę niesamowite i uważam, że wymagało sporo pracy. Nie da się od tak wymyślić, takiego świata, takiej historii, takiej osoby, a jeszcze do tego sprawić, żeby to wszystko miało sensu i ład. Dlatego podziwiam bardzo pana Granta. Jest świetnym pisarzem, wychodzi mu bardzo dobrze, to co robi. A cała historia jest tym lepsza, od wszystkich podobnych książek różni ją to, że tutaj nie wiadomo, czy wszystko zakończy się szczęśliwie. Życie jest brutalne, ciężkie i przytłaczające, głód towarzyszy bez przerwy wszystkim. Sama książka jest brutalna. Kto zginie w kolejnej części? Kto pogrąży się w depresji? Może ktoś popełni samobójstwo? Całą historię spowija płaszcz ciemności. Dlatego seria od początku wywarła na mnie duże wrażenie.

10 godzin, 27 minut
Moja historia z GONE zaczęła się jakiś czas temu. Pierwsze trzy tomy wyszły już w Polsce, ale ja nie paliłam się do ich czytania. Owszem opisy były ciekawe, a recenzje dobre, ale okładki... Bardzo mnie odpychały. W końcu niezniechęcona tym koleżanka przesłała mi e-booka. Zaczęłam czytać... i od razu świat ETAPu mnie pochłonął. Tego samego dnia zakupiłam  wszystkie trzy części i zabrałam się za czytanie. I nagle okładki okazały się integralną częścią książki, świetnie do niej pasowały i teraz nie mogłabym sobie wyobrazić innych.

5 godzin, 12 minut
Jestem pod dużym wrażeniem Fazy piątej. Chociaż ta część wydaje się inna od pozostałych. Akcji jest oczywiście bardzo dużo aż do finału, ale mamy też dużo refleksyjnych myśli. Poznajemy głównych bohaterów jeszcze lepiej, zauważamy ich wewnętrzne przemiany i wszystko zyskuję głębie. Chociaż wyobrażałam sobie niektóre sprawy trochę inaczej, to akcja, jaką zaserwowała mi książka jest zdecydowanie lepsza od moich wyobrażeń. Najbardziej ucieszył mnie fakt, że jest o wiele więcej fragmentów z punktu widzenia Pete'a. Jest to mój ulubiony bohater i jak dla mnie nadal jest go za mało, ale i tak jestem zadowolona. Aż do trzeciej części nie było ich w ogóle. A Fazie Kłamstw tylko jeden fragmencik. A do tego Genialna nudna Astrid, nie była tak denerwująca. Sam Bohater też nie. Tylko Drake przeszkadzał mi, jak dawniej, jak jak widać wszyscy będą nam towarzyszyć aż do finału. Aż do Światła.

18 minut
Jestem zadowolona, że zostawiono orgynialny tytuł 'Ciemność'. W USA musieli zmienić 'Darkness' na 'Fear'(Strach), ponieważ tytuł był za długi. My jednak mamy tytuł, jaki był planowany, co jest według mnie świetne.

15 sekund
Polecam całą serię wszystkim! Jest niesamowita, wciągająca, brutalna, chora i nienormalna. I wszystkie te cechy cenią ją genialną! Sądzę, że nikt się zawiedzie się GONE, więc jeżeli jeszcze nie czytaliście żadnej Fazy, to zachęcam szybciutko nadrobić zaległości, a jeżeli ktoś zastanawia się nad kupnem kolejnej części, to mam nadzieję, że już więcej tego nie robi, ale już pędzi do księgarni.

Ogólna ocena: 10/10.

Tytuł oryginału: Fear. A GONE Novel.
Seria: GONE Zniknęli
Tom: 5
Liczba stron: 464
Data wydania: 30.05.2012
Wydawnictwo: Jaguar



Seria 'GONE Zniknęli' składa się z 6 tomów:
1. Faza pierwsza Niepokój
2. Faza druga Głód
3. Faza trzecia Kłamstwa
4. Faza czwarta Plaga
5. Faza piąta Ciemność
6. Faza szósta Światło












Recenzja została również opublikowana na portalu upadli.pl

Podziel się


Od dawien dawna poluję na czytnik, więc bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się o tym konkursie! Jeżeli Wy też marzycie o własnym czytniku, zajrzyjcie na poniższą stronę i weźcie udział. ;)

http://blog.ebookpoint.pl/wygraj-kindla-od-ebookpointa-z-ebookami-od-czarnego/

Moja odpowiedź(czasami mam jakieś poetyckie zapędy ;D )

E-booka bym czytała, gdybym czytnik miała.
Jednak droga do niego daleka, a ja ciągle zwlekam.
Tak wiele książek czeka i ja sama czekam.
Czekam na czytnik, który by pozwolił
Oddać się radości czytania, świata książek poznawania.
I wtem pojawia się okazja, gwiazdka z nieba!
Pięknie przystrojona, na półrocze bloga skrojona.
Bym recenzji mogła więcej pisać, bo od razu
Aż trzy e-booki bym dostała,
Skryte pod czarnym sztandarem,
Czekają na właściciela, który tylko na krótkie pytanie odpowie.
Dlaczego to miałbyś zostać wybrańcem? Czytnik Kindla otrzymać?
Odpowiedź jest prosta i szczera
I ten skromny wierszyk ją zawiera.
Podziel się


KTOŚ BARDZO WAM BLISKI ZNA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI.
A.
Emily, Aria, Hanna i Spencer są niemal pewne, że widziały Alison. Rozpoczynają śledztwo, kierując się wskazówkami od A. Ich desperackie działania prowadzą do zaskakującego finału. Czy dziewczyny uwolnią się wreszcie od tajemniczego prześladowcy?

Kolejny tom serii "Pretty Little Liars". Niektórzy piszą, że nie każda z tych książek zasługuje na osobną recenzję, ale moim zdaniem tak jest. Każdą część przeżywa się w innym sposób, często tak jest przy czytaniu, ponieważ chyba dziwne by było, jakby się spodziewać tego samego po każdej książce, prawda? To po co je czytać, jak wiemy, co będzie? A no właśnie nie wiemy! I to jest w tym najlepsze.
Zastanawia mnie ile pani Sara ma jeszcze pomysłów. Czasami książki, im dalszy tom, tym gorzej, ale są też chlubne wyjątki, jak 'Insygnia Śmierci', czy 'Ostatni Olimpijczyk'. Autorzy rozwijają się, rozbudowują fabułę, a jak mają do tego dobry pomysł, to i wszystko ma sens. Jednak uważam, że sztuką jest zachować poziom. Do tego trzeba mieć talent, ponieważ owszem idea jest, ale opis może być badziewny i książka z fajnym pomysłem jest oceniana nisko.
Kolejna książka, kolejne problemy, kłamstwa, kłótnie, tajemnice i rozwiązania. Tym razem nie mamy początkowego przestoju, ale akcja bardzo szybko się rozwija.  Co mi się podoba. To w jaki sposób 'A' steruje dziewczynami... Geniusz! Na koniec każdy podejrzewa każdego. 'A' zawsze był/a moim ulubionym bohaterem. ^^ A jeszcze te skromne 'Co będzie dalej' na końcu każdej książki...
Podsumowując, 7 tom i nadal trzyma poziom. A nawet go podnosi! Lekka, młodzieżowa książką, z którą nikt nie będzie się nudził. Gorąco polecam każdemu!


Ogólna ocena: 10/10! 




Seria Pretty Little Liars:
1. Kłamczuchy
2. Bez Skazy
3. Doskonałe
4. Niewiarygodne
5. Zepsute RECENZJA
6. Zabójcze RECENZJA 
7. Bez serca


Krótko i na temat. ;) A teraz do serialu. Ogląda ktoś z Was serial? Właściwie ja zaczęłam oglądać, zanim książki pojawiły się w Polsce i nie żałuję, ponieważ chociaż kocham serię, to do pewnego momentu serial był dla mnie lepszy od książek. Owszem dużo pozmieniano i w niektórych momentach wychodzi to na lepsze, a w niektórych zmiany denerwowały, ale ogólny bilans powodował, że serial jest naprawdę świetny! Chociaż druga połowa drugiego sezonu już tak nie zachwycała. :< I do tego, to jak producenci okłamali widzów... W ogóle mi się to nie spodowało.

I tak przy okazji, jakby ktoś miał ochotę na zapoznanie się z czwórką kłamczuch, to mam do sprzedania(lub wymiany) cztery pierwsze tomy serii. :) Na pasku stron mamy nowość 'Sprzedam/wymienię', gdzie można zobaczyć, co tam jeszcze ciekawego mam. ;)

No i szykuje się pierwszy konkurs... Kto zgadnie, co będzie do wygrania? 8D Recenzja tej książki pojawiła się na blogu i otrzymała ocenę 9/10... Więcej nie powiem, ale już niedługo...
xoxo
S. 
Podziel się
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

O mnie

Blogerka. Studentka. Mieszkanka Berlina. Whovian. Slytherin. Cheerleaderka Riordana.
Dowiedz się więcej

“Reading is one of the joys of life, and once you begin, you can't stop, and you've got so many stories to look forward to.”

Benedict Cumberbatch

Znajdź mnie

  • Facebook
  • Instagram
  • Tumblr
  • Youtube

Kontakt

Dowiedz się więcej

Niedługo na blogu

Moja kolekcja Funko popów
Moja przygoda ze Skupszopem
Unboxing ostatniego World of Wizardry
Rick Riordan prezentuje
King of Scars

Polecane

  • Streszczenie: Złodziej Pioruna - Rick Riordan
    Cześć, tu Percy. Zostałem przekupiony niebieskimi pączkami, więc oto przybywam, aby powrócić do korzeni i opowiedzieć Wam o początkach mo...
  • W jakiej kolejności czytać książki Ricka Riordana?
    Książki Ricka Riordana są obecne w moim życiu od ponad siedmiu lat. Bez nich prawdopodobnie nie byłoby tego bloga. Zaczęłam czytać se...
  • Najciekawsze wydania Harry'ego Pottera
    Wygląd książki jest bardzo ważny, choć zapytani o to, mówimy, że nie można oceniać książki po okładce, zwłaszcza gdy bronimy ulubionej powi...
  • Streszczenie "Harry'ego Pottera i przeklętego dziecka" 1/2
    Witam! Wasze piękne oczka Was nie mylą. Poniżej znajdziecie streszczenie pierwszej części scenariusza fan fiction zatytułowanego "...
  • Konkurs
    Na uczczenie sześciu miesięcy specjalnie dla Was konkurs! Do wygrania jest 'Niezgodna' autorstwa Veronic'i Roth. Moja rec...
  • Projekt: Kończę serie wydawnicze
    Kończę serie wydawnicze, czyli mój mały, własny cel czytelniczy, który staram się realizować i w ogóle mi nie idzie. :) Jak już niby idzi...
  • Stos wrześniowy
    Za oknem buro, mnóstwo zadań do szkoły i brakuje czasu na czytanie. :( Jednak zawsze staram znaleźć czas na odwiedzenie Waszych blogów. :...
  • 7 lat Bucherwelt!
    Piątek 13-ego 2012 roku - to właśnie wtedy w Internecie pojawił się blog bucherwelt.blogspot.com . Dzisiaj siedem lat (i tydzień) późnie...
  • Stos książkowy
    Wracam z wyjazdu, a tam książki czekają. :D Miła niespodzianka! No i było kolejne przemeblowanie, ostatecznie niektóre książki stoją na st...
  • Druga rocznica założenia bloga
    Dzisiaj - 13 stycznia 2014 roku - mój własny, amatorski, recenzencki blog skończył pełne dwa latka! Nie mogę uwierzyć, że już minęło tyle c...

Archiwum

  • ▼  2019 (3)
    • ▼  lutego (1)
      • Rewatch Gry o Tron przed premierą ostatniego sezonu!
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (17)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2017 (42)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2016 (120)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (6)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (8)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2015 (161)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (11)
    • ►  października (10)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (18)
    • ►  kwietnia (18)
    • ►  marca (18)
    • ►  lutego (18)
    • ►  stycznia (20)
  • ►  2014 (266)
    • ►  grudnia (19)
    • ►  listopada (23)
    • ►  października (26)
    • ►  września (17)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (20)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (26)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (28)
  • ►  2013 (270)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (19)
    • ►  października (23)
    • ►  września (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (20)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (29)
    • ►  kwietnia (22)
    • ►  marca (31)
    • ►  lutego (20)
    • ►  stycznia (19)
  • ►  2012 (135)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (15)
    • ►  września (12)
    • ►  sierpnia (12)
    • ►  lipca (11)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (3)

Ulubione

  • Mirabelka
    Spostrzeżenia po ekstrakcji ósemki
    4 dni temu
  • Gosiarella
    Lekcja ironii dla każdego. Znajdź swój ulubiony tytuł od królowej polskiej satyry
    4 tygodnie temu
  • Patrycja W.
    Podsumowanie lutego
    4 miesiące temu
  • eM
    Zagraniczne zapowiedzi: czerwiec, lipiec 2022
    4 lata temu
  • Patrycja
    Nieugięta bohaterka - "Wojna Makowa" Rebecca
    6 lat temu
  • Blair Blake
    Na skraju złowrogiego Boru, albo Wybrana Naomi Novik
    6 lat temu
  • Korvo
    Recenzja: Karpie bijem - Andrzej Pilipiuk
    7 lat temu
  • Harry Potter Kolekcja
    Regulamin konkursu "Twój Simon"
    8 lat temu
  • Abigail
    Bieg do gwiazd, Dominika Smoleń
    8 lat temu
  • Julia
    Małe rzeczy, bez których sobie nie radzę
    9 lat temu
  • Alicja
    Lair of Dreams
    10 lat temu
  • Wydawnictwo Jaguar
    Kuchnia Entego, chaos i "Jewel"
    11 lat temu
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Deviantart

Dziękuję za zrobienie pięknego logo!
Wszystkie komentarze zawierające linki są moderowane.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

WAŻNE

Wszystkie opinie i recenzje zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i nie wyrażam zgody nakopiowanie całości lub ich fragmentów bez mojej wiedzy i zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Licznik odwiedzin

Obserwatorzy

Copyright © 2012 Sophie & Bucherwelt