GONE. Zniknęli "Faza Trzecia: Kłamstwa" - Michael Grant


Tytuł oryginału: Lies
Seria: GONE. Zniknęli
Tom: 3
Liczba stron: 400
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Jaguar

„- Drake nie żyje- odparła Astrid- Zmarli nie wracają. Nie bądźmy śmieszni. (...) 
-Tak- powiedział Howard- wiesz ta od dawna martwa Brittney. Bardzo martwa. Ta, która dawno została pochowana, a teraz nagle siedzi w moim domu i nawija. Właśnie ta Brittney.”

66 godzin, 52 minuty
W Perdido Beach głód przestał być największym problemem. Dzięki pracy wszyscy mają co jeść, choć nie jest tego specjalnie dużo. W Coates Academy sytuacja jest jednak tragiczna. Do czego mogą posunąć się umierające z głodu nastolatki? Drake zginął, a jednak niektórzy twierdzą, że widzieli go żywego. Pojawiła się również prorokini, która podobno widzi świat za barierą. Czy to prawda, a może kolejne kłamstwo? Czy śmierć to naprawdę koniec życia... A może droga ucieczki?

„- No jasne, zwariowałem - warknął. - Oto ja, stuknięty Sam. Strzelano do mnie, bito mnie, biczowano, a jestem wariatem, bo nie podoba mi się, że rozkazujesz mi jak swojemu służącemu.” 

29 godzin, 51 minut
Sam był bohaterem i burmistrzem, ale teraz jego rola została zredukowana. Nie może już 'latać po mieście i strzelać laserami do każdego, kto mu się sprzeciwi.' Tak jak chłopak nie mógł sobie poradzić z tą ogromną odpowiedzialnością, tak nie mogę pogodzić się z tym, że ma związane ręce, kiedy naprawdę jest potrzeba działania. Sam od początku, jako bohater, nie budził we mnie specjalnych uczuć. Należy on do tych "dobrych" postaci, więc nie życzę mu źle, ale jednak nie ma w sobie tego czegoś. Bywa dość bezbarwny i depresyjny, a nikt nie lubi takich bohaterów. Chciałoby się krzyknąć: ogarnij się Sam! Świat cię potrzebuje!

„No, Astrid- powiedział Howard- zdaje się,że właśnie odkryliśmy granice możliwości twojego wielkiego, genialnego umysłu. Rzecz w tym,że ktoś, kto był całkowicie martwy, nagle już taki martwy nie jest.”

10 godzin, 28 minut
Astrid dowodzi radą miasta i próbuje działać. Jest to jednak bezowocne, gdy członkowie rady dużo gadają i nic konkretnego nie robią. Dziewczyna ma na głowie również młodszego, akustycznego braciszka, który może być najpotężniejszym mutantem w ETAPie. Trudno jej dotrzeć do chłopca, a nie tylko ona się o to stara... Astrid nie polubiłam od początku. Jest irytująca, przemądrzała i taka doskonała. Nie podeszła mi i akurat jej źle życzę. Za to Mały Petey to zdecydowanie mój ulubiony bohater tej serii! Postać małego akustyka jest wykreowana po prostu bezbłędnie. Jego moc, wygląd, zachowanie i reakcje. Geniusz po prostu!

47 minut
Choć nie pamiętałam dokładnie treści, ponieważ pierwszy raz czytałam ten tom dwa lata temu, to jedno uczucie mi pozostało: ta część jest najlepsza ze wszystkich dotychczas wydanych. Z kilku powodów. Po pierwsze pojawiają się nowi bohaterowie, którzy bardzo szybko znaleźli sobie miejsce w moich sercu. Tajemnicza i mroczna Nerezza oraz troskliwy hindus Sanjit. Postacie, które pokochała wcześniej, czyli Lana i Pete też odgrywają wielką rolę, co bardzo uprzyjemniało mi lekturę. Do tego "Faza Trzecia: Kłamstwa" to najbardziej pokręcona część ze wszystkich, ale określenie to jest superlatywem. Wyjątkowo autor skupia się bardziej na emocjach bohaterów, niż na innej akcji, choć takowej też jest wiele, to jednak przyćmiewa ją cała ta gama uczuć i myśli, które rodzą się w bohaterach. Czytanie tego jest naprawdę niesamowicie emocjonującym przeżyciem.

0 minut
"Faza Trzecia: Kłamstwa" to zdecydowanie mój ulubiony tom z serii, choć "Światło" jeszcze przede mną i wszystko się może zmienić! Ta historia jest tak chora i nienormalna  że czasami brakuje słów, żeby oddać, jakie miażdżące emocje wywołuje u czytelnika lektura. Polecam to za mało... Musicie poznać tę serię!


Ogólna ocena: 10/10.


„- Spokojnie Howard - odezwał się Albert 
- Spokojnie? - Howard skoczył na równe nogi - Tak? Gdzie byłeś w nocy, co? Bo nie widziałem cie na ulicy, nie słuchałeś krzyków, nie patrzyłeś na dzieciaki które biegały w kółko, dusiły się, ranne i przerażone, na Edilia i Orka, którzy harowali jak głupi, na Dekkę która wypluwała płuca, na płaczącego Jacka i... - Wiesz, kto nie mógł znieść tego co się działo? - pieklił się Howard - Wiesz kto nie mógł znieść tego co się działo? Orc. Orc, który niczego się nie boi. Orc, którego uważają za jakiegoś potwora. Nie mógł tego znieść. Nie mógł... ale zniósł. A ty gdzie byłeś, Albercie? Liczyłeś pieniądze? A ty, Astrid? Modliłaś się do Jezusa?”





GONE. Zniknęli
1. Faza pierwsza Niepokój RECENZJA
2. Faza druga Głód RECENZJA
3. Faza trzecia Kłamstwa
4. Faza czwarta Plaga
5. Faza piąta Ciemność RECENZJA
6. Faza szósta Światło

Sophie di Angelo

Zobacz również