"Spojrzenie elfa" Katrin Lankers
Luty 24, 2013
Komentarze
Tytuł oryginału: Elfenblick
Data premiery: 31 stycznia 2013
Liczba stron: 341
Gatunek: Paranormal romance
Wydawca: Dreams
"Zła obsada roli w filmie o własnym życiu." (strona 68)
W krainie pomiędzy światami. Mageli, a właściwie Margarethe-Elisabeth to niemiecka nastolatka, która dochodzi do wniosku, że po urodzeniu została przypadkowo podmieniona w szpitalu. Dziewczyna jest niezwykle ładna, czego sama nie zauważa, wysoka oraz muzykalna. Pewnej nocy w lesie poznaje tajemniczego Erina i od wyczuwa, że chłopak jest inny. Nieznajomy pociąga ją jednak coraz bardziej, ale jej przyjaciółka twierdzi, że Mageli wyśniła sobie chłopaka. Dziewczyna balansuje na granicy jawy i sennych marzeń, coraz bardziej tracąc poczucie rzeczywistości. Gdy dowiaduje się, że Erinowi grozi niebezpieczeństwo, staje przed trudnym wyborem. Czy powinna uwierzyć w sny i ruszyć mu na ratunek, czy może o wszystkim zapomnieć i żyć dalej?
"Ty jesteś inna, ja jestem inna, myślę, że powinnyśmy założyć klub." (strona 15)
Die deutsche Phantasie. Nasi zachodni sąsiedzi mają wyobraźnię i udowodnili to niejeden raz! Wydają świetne książki z pogranicza science fiction i fantasty, ale nie tylko! Podróże w czasie, niebezpieczne przygody, miłość, a do tego w tym przypadku elfy! Katrin Lankers, autorka "Spojrzenia Elfa" zajmuje się pisaniem można powiedzieć od zawsze. Przez wiele lat pisała ona do gazet, czasopism oraz mediów elektronicznych, zanim wzięła się za pisanie książek. Niezwykła historia o przygodach Mageli to jej kolejna książka dla młodzieży.
"Kto wie więcej, ma przewagę." (strona 56)
Najpiękniejsze mityczne istoty. Można domyślić się po tytule, że główną rolę w książce będą odgrywać elfy. Autorka zbudowała solidną historię oraz wprowadziła do fabuły mity dotyczące tych mitycznych istot, które to po prostu uwielbiam! Większość oczywiście była wykreowana przez autorkę, która postanowiła nie tylko wzorować się na utartym już szlaku, jednak mimo wszystko w literaturze znajdzie się wiele elementów wspólnych. Oszałamiająca uroda, muzykalność, spiczaste uczy oraz... kamienie szlachetne. "Spojrzenie Elfa" skojarzyło mi się przez to z serią "Dziedzictwo" Paoliniego.
"W miłości jest zawsze odrobina szaleństwa"(strona 140)
Teenage love. "Spojrzenie elfa" to powieść z paranormal romance, tak więc znajdziemy tutaj 'romans' pomiędzy główną bohaterką Mageli, a tajemniczym Erinem, jednak jak zawsze trochę śmieszy mnie podejście, jakby nie było dorosłego autora do tego tematu. Sama jestem nastolatką i nie zakochuję się od tak. Miłość od pierwszego istnienia istnieje chyba tylko w książkach i filmach, nie zakochanie, ale już miłość. Dziewczyna ledwo zna chłopaka, ale już go kocha. Ze wzajemnością, jakby nie było. W ogóle nie przemawia do mnie taki zabieg, bo trochę świadczy o łatwowierności bohaterki i sprawia, że całe to uczucie wydaje się nierzeczywiste. Nie zaliczam to jednak do minusów powieści, ponieważ takie sytuacje są częste w tego typu książkach. Za to w ogóle nie spodobało mi się wprowadzenie "pięciominutowego" trójkącika, co w ogóle nie miało dla mnie sensu. Autorka wyskoczyła z tym wątkiem, jak filip z konopi i sama nie wiedziała, co z tym fantem zrobić.
"To od Ciebie zależy, co robisz z czasem [gdy żyjesz wiecznie]." (strona 96)
W kilku słowach. "Spojrzenie elfa" to bardzo sympatyczna książka, która była również odrobinę nierzeczywista. Nie chodzi mi jednak o sam fantastyczny wątek, lecz o życie bohaterki w realnym świecie. Kto nie szukałby córki, gdyby zniknęła na tydzień z domu? Powieść jednak czyta się z prawdziwą przyjemnością, jest ona lekka, choć autorce udało się też momentami wprowadzać napięcie. Nie zaskoczyła mnie za to rozwiązaniem zagadki, ponieważ dosłownie "na tacy" podsuwała czytelnikowi wskazówki, tak więc łatwo można było dodać dwa do dwóch. Jednak "Spojrzenie Elfa" spodobało mi się, ponieważ historia ma w sobie to coś, więc polecam ją wszystkim miłośnikom elfów oraz paranormal romance.
Ogólna ocena: 8/10.
Tajemnicę "Spojrzenia Elfa" mogłam odkryć dzięki wydawnictwu DREAMS.

Sophie di Angelo
Zobacz również
“Reading is one of the joys of life, and once you begin, you can't stop, and you've got so many stories to look forward to.”
Benedict Cumberbatch
Kontakt
Niedługo na blogu
Moja kolekcja Funko popów
Moja przygoda ze Skupszopem
Unboxing ostatniego World of Wizardry
Rick Riordan prezentuje
King of Scars
Moja przygoda ze Skupszopem
Unboxing ostatniego World of Wizardry
Rick Riordan prezentuje
King of Scars
Polecane
-
Książki Ricka Riordana są obecne w moim życiu od ponad ...
-
Budynek A Dzisiaj będzie trochę inaczej, bardziej ...
-
Witam! Wasze piękne oczka Was nie mylą. Poniżej ...
-
Ekranizacja „Więźnia labiryntu” ma swoich fanów i ...
Archiwum
-
►
2017
(42)
- ► października (5)
-
►
2016
(120)
- ► października (6)
-
►
2015
(161)
- ► października (10)
-
►
2014
(266)
- ► października (26)
-
▼
2013
(270)
- ► października (23)
-
▼
lutego
(20)
- Nowość: "Tam, gdzie śpiewają drzewa”
- "W otchłani" Beth Revis
- Zapowiedzi marcowe
- "Syrena" Tricia Rayburn
- "Spojrzenie elfa" Katrin Lankers
- Akcja: Czekam na polskie wydanie!
- "Misja" Margaret Peterson Haddix
- "Zatruty tron" Celine Kiernan
- Przedpremierowo: "Circus Maximus" Damian Dibben
- "Finale" Becca Fitzpatrick
- "Podróż" Margaret Peterson Haddix
- "Blask" Amy Kathleen Ryan
- "Wybrańcy" Margaret Peterson Haddix
- Zapowiedź: "Wybrani" C.J.Daugherty
- "Fałszywy Książę" Jennifer A. Nielsen
- Recenzje (nie)pisane: "Przez burze ognia" Veronica...
- Top 10: ulubione seriale
- Recenzje (nie)pisane: "Bezlitosne" Sara Shepard
- Zdobycze styczniowe
- Podsumowanie stycznia 2013
Ulubione
-
K-pop 2025 - marzec9 godzin temu
-
"Harry Potter i Insygnia Śmierci" - J.K. Rowling1 miesiąc temu
-
-
Zagraniczne zapowiedzi: czerwiec, lipiec 20222 lata temu
-
-
-
Recenzja: Karpie bijem - Andrzej Pilipiuk5 lat temu
-
-
Bieg do gwiazd, Dominika Smoleń7 lat temu
-
Małe rzeczy, bez których sobie nie radzę8 lat temu
-
Lair of Dreams9 lat temu
-
Kuchnia Entego, chaos i "Jewel"10 lat temu
Wszystkie komentarze zawierające linki są moderowane.
Obsługiwane przez usługę Blogger.