Tytuł oryginału: The Serpent's Shadow
Seria: Kroniki rodu Kane
Tom: 3
Ilość stron: 418 ze słowniczkiem
Wydawnictwo: Galeria Książki
"-Jak długo trwała twoja nauka, Walt?
-Siedem lat-odparł.-Prawie osiem.
-A czy zostałeś uznany za godnego polowania ze mną na żelki?
-Och... nie."
Odwlekłam dzień sięgnięcia po "Cień Węża", chociaż jest to książka, której recenzje chcieliście poznać najbardziej. (
WYNIKI ANKIETY) Nie mogłam więc dłużej zwlekać i z radością zabrałam się za czytanie!
Książki Ricka Riordana kupuję w ślepo. Nie zastanawiam się i z niecierpliwością czekam na kolejne jego powieści. Wrażenie, jakie na mnie nie już wywarła jego twórczość sprawiają, że stałam się oddaną fanką. I wiecie co? Nigdy nie okazało się, żebym kupiłam kota w worku.

"Cień Węża" jest trzecim tomem trylogii "Kroniki rodu Kane", opowiadającej losy rodzeństwa Sadie i Cartera, który są egipskimi magami i podążają zakazaną ścieżką bogów. Przed nimi najważniejsze zadanie. Muszą znaleźć sposób na pokonanie boga Chaosu Apopisa. Najlepiej bez poświęcania swoich żyć. Jednak jedyną szansą na suksce, jest zaufanie obłąkanemu duchowi potężnego maga, który oczywiście może im pomóc jeżeli ich najpierw nie pozabija. Trzeba być szalonym, żeby podjąć się tego zadania. Cóż... możecie nazwać ich szaleńcami.
OSTRZEŻENIE
"Muszę was ostrzec, że ta trzecia opowieść jest najbardziej niepokojąca z dotychczasowych. Taśma dotarła do mnie w spalonej szkatułce przeoranej pazurem oraz ze śladami zębów, których tutejszy zoolog nie był w stanie zidentyfikować. (...) Przeczytajcie, a sami przekonacie się dlaczego."

Tym uroczym akcentem rozpoczynam kolejną boską przygodę z rodzeństwem Kane! Na uwagę zasługuje oryginalny sposób "zapisu". Jest to oczywiście relacja pierwszoosobowa prowadzona raz z punktu widzenia Cartera, a raz z Sadie, jednak spotykamy zabawne przerywniki "nagrania", gdy rodzeństwo opowiada o swoich przygodach, a to drugie ma coś do dodania :D. Dodajmy do tego zabawne nazwy rozdziałów i już mamy coś naprawdę ciekawego! A zabawy z książką jest wiele. Nie raz wybuchniecie ze śmiechu, co Wam zapewniam, ponieważ humor jest cechą charakterystyczną twórczości Ricka Riordana. Dzięki temu jego książki są lekkie i przyjemne, a mroczne przygody zostają złagodzone sporą dawką śmiesznych sytuacji i myśli bohaterów. Ubaw gwarantowany!
"- Ojej. Jutro koniec świata? A w piątek mieliśmy mieć bingo. Moje biedaczyska będą bardzo rozczarowane...
Spojrzała w kierunku plaży, na swoich zdziecinniałych podopiecznych, z których wielu śliniło się we śnie, zjadało czarny piasek lub usiłowało rozmawiać z lawą."

Za co jeszcze kocham Ricka? Oczywiście za mitologię! A jest jej tutaj sporo. Mamy możliwość zapoznania się z wieloma egipskimi bogami, mitami, miejscami, przedmiotami, proroctwami itd. itd. A wszystko to autor przekazuje w tak łatwy i przystępny sposób, że fakty same się zakorzeniają, więc można by powiedzieć, że Rick połączył pożyteczne z baaardzo przyjemnym. ;) A do tego świetnie mu to wyszło. Co tu dużo mówić, uwielbiam styl pisania pana Riordana. Pisze nie jak dorosły o nastolatkach i ich wewnętrznych rozterkach , tylko jak nastolatek. Czasami zapominam, że czytam książkę napisaną przez dorosłego.

Świetnie skonstruowana fabuła, pędząca akcja, niesamowici bohaterowi, których pokochacie, mitologia, humor i wiele więcej... To wszystko w tylko jednej książce! A jak dodacie do tego iście boską okładkę, to wychodzi nam "Cień Węża"! Dlatego gorąco polecam do zapoznania się z całą serią "Kronik rodu Kane", jak i z pozostałą twórczości Ricka Riordana, bo warto! I mogę się pod tym podpisać!
Jeszcze niepewni? Rzucam Wam wyzwanie! Czy odważysz się podążyć zakazaną ścieżką bogów?
Ogólna ocena: 10/10!
Trylogia "Kroniki rodu Kane":
Z dedykacją dla Elen! ;*
Za książkę dziękuję wydawnictwu Galeria Książki (wygrane w konkursie na stronie rickriordan.pl)