Miesiąc z... GONE. Zniknęli


„-Serio? W tej całej sytuacji to właśnie ciąża sprawia, że się krzywisz? Ciąża? 
-Kiedyś kazała mi siebie dotknąć. No wiesz, brzucha. I mówiła o jej... no wiesz, o swoich...-wskazał na swoją klatkę piersiową i wyszeptał: -brodawkach. 
-No tak-stwierdziła sucho Astrid- to na pewno było dla ciebie wstrząsające.” 
Michael Grant - Faza piąta: Ciemność


Mamy za sobą już Miesiąc z... Grą o Tron oraz Miesiąc z... Rickiem Riordanem. W czerwcu premierę ma ostatni tom serii 'GONE. Zniknęli' zatytułowany "Światło", dlatego w tym miesiącu postanowiłam skupić się na tej właśnie serii, jednej z moich ulubionych!

Miesiąc z... to taki mój mały, autorski projekt. Będę Wam opowiadać szczególnie o jednej z moich ulubionych serii książkowych/autorów/seriali itd. Celem jest zachęcenie, jak największej ilości osób, żeby być może przełamały się lub poznały coś nowego. Robię to dlatego, że nie raz ktoś polecił mi książkę lub serial, który uwielbia, a potem ja sama go pokochałam, tak więc w ten nieco inny sposób chciałabym się podzielić ze światem swoją miłością. ;) Nic nie cieszy mnie bardziej, jak sytuacja gdy ktoś sięgnie np. po Delirium i się w nim zakocha, tak mocno jak ja!

Czego możecie spodziewać się w czerwcu?
Już zaplanowana jest recenzja pierwszego tomu serii - Faza Pierwsza: Niepokój - ale przed 19 czerwca na pewno pojawią się również opinie o drugim, trzecim oraz czwartym tomie(piąty już pojawił się na blogu dużo wcześniej). Na 19 maja zaplanowany jest specjalny post premierowy. Tak jest plan wstępny.

Jak zaczęła się moja przygoda z GONE. Zniknęli?
Prawie trzy lata temu, kiedy wyszły już trzy tomy w Polsce moja koleżanka postanowiła, że muszę przeczytać pierwszą część i przesłała mi E-booka. Oczywiście kręciłam nosem, ponieważ okładka delikatnie mówiąc dla osoby, która nie czytała książki bywa odpychająca, a nie oszukujmy się, mimo wszystkich gadek "nie ocenia się książki po okładce", to i tak sięgamy po 80% lektur, bo ślicznie wyglądają. ;) Opis też mnie nie ruszał, ale otworzyłam plik i zaczęłam czytać. Przeczytałam 70 stron, a potem wsiadłam w autobus, pojechałam do księgarni, kupiłam wszystkie dostępne tomy i zaczęłam lekturę od początku. Przepadłam. Tak właśnie działa GONE.
Dodam, że okładki nabierają znaczenia w czasie lektury... :)




W kilku słowach o GONE.Zniknęli.
Chora. Nienormalna. Psychiczna. Przerażająca. Brutalna. Obrzydliwa. Świetna. Wciągająca. Zajmująca. GENIALNA.

Autor sam o sobie:

Głównie piszę.
Stuk.
Stuk.
Stuk.
Siedzę na werandzie, piję kawę, palę papierosa za papierosem i piszę.
Stuk.
Stuk. Stuk.
Piszę dwoma palcami.
Stuk.
Czasami wyskoczę po kawę.
Stuk.
A kiedy bardzo ekscytuję się tym, co piszę, używam nawet trzeciego palca!


Jesteście zainteresowani? :) Kto z Was zaczął już serię "GONE. Zniknęli"?

Sophie di Angelo

Zobacz również