Pisarskie pytanie: Postać żeńska w powieściach dla nastolatków


Pisarskie pytanie to akcja, której kolejne edycje będą się pojawiać  co dwa tygodnie na moim blogu. Dwa razy w miesiącu będzie pojawiał się temat i odpowiednie do niego pytania, które mają na celu wybadanie gustu molów książkowych odnośnie różnych fenomenów pojawiających się w literaturze.
Pisarskie pytanie jest moim autorskim pomysłem, ponieważ jako autor powstającej książki chce się dowiedzieć co lubią, kochają lub nienawidzą czytelnicy.

Dzisiaj skupimy się na książkach młodzieżowych, gdzie najważniejszą rolę odgrywa dziewczyna będąca równocześnie narratorką. Temat obecny w moim pisaniu. ;)
Najwięcej takich powieści znajdziemy w gatunku paranormalny romans. Mamy sobie nastolatkę, dość przeciętą, ogólnie nic specjalnego, co ona sama podkreśla, a potem spotyka(oczywiście!) boskiego, przystojnego oraz niezwykłego faceta... I już wiemy, że będą razem, prawda? Szczerze mówiąc wkurza mnie to! Dlaczego to dziewczyna musi być zawsze szarą, nudną myszką, a jej chłopak prawie bogiem? Czemu to kobieta nie może być tą pożądaną i wspanialszą? Zdarzają się i takie książki, ale to już nie dla nastolatek... Albo czemu partnerzy nie mogą być sobie równi? Czy to aż tak niemożliwe?
"Szeptem" i "Zmierzch" to chyba dwa najbardziej znane przykłady. Nora oraz Bella nie prezentują sobą absolutnie nic, a jednak poznają wymarzonych chłopaków, którzy widzą w nich siódmy cud świata. Ja tam się nie doczytałam, co tym cudem było. Uważam, że bohaterka powinna coś sobą reprezentować  a nie być ładnym dodatkiem do mężczyzny. Być postacią interesującą nawet bez niego! Czy taka dziewczyna nie powinna mieć głębi? A tu mamy dziewczyny, które bez swojego boya okazują się nikim. Nie mają przyjaciół, zainteresowań, talentów. Są płytkie, jak kałuża w gorącym sierpniu. Gdyby nie ciacho, to nie wzbudziłby żadnego zainteresowania, bo i czym?
Przesadzą w drugą stronę są ideały. Bohaterki, którym nic nie narzucisz, ponieważ są czyste, jak szkło, niewinne, jak gołębie, piękne, mądre i w ogóle. Takich postaci też nikt nie lubi. Moim przykładem będzie Ewa z najnowszej książki "Gorączka".
A idealna, lecz nieidealna bohaterka? Dziewczyna, która jest nam bliska, z którą się utożsamiamy i która jest ciekawa sama w sobie. Jedną z moich ulubionych postaci jest  Gwen z Trylogii Czasu. Miła, zabawna i (nie)normalna dziewczyna. ;)

Pytania do tematu: A Wy co o tym sądzicie? Jaka powinna być główna bohaterka książki dla nastolatków?
Mile widziane przykłady! :)

Zachęcam do odpowiedzenia nawet krótko na te dwa pytania! :)

Sophie di Angelo

Zobacz również