"Ciemno" Kamila Całka

Tom: 1
Liczba stron: 185
Wydawca: Radwan

Anastazja jest z pozoru zwykłą nastolatką ze szkolnymi problemami, a do tego boryka się z chorobą swojego najlepszego przyjaciela. Na jej drodze staje tajemniczy i przystojny Wiktor, który składa jej propozycję nie do odrzucenia. Życie dziewczyny zostaje wywrócone do góry nogami. Wyrusza z nim w niebezpieczną podróż, by pomóc mu w wykonaniu bardzo ważnego dla niego zadania. Gdy okazuje się, że Wiktor nie jest do końca człowiekiem, Anastazja musi zmierzy się z szokującą prawdą o sobie i swojej rodzinie. Czy poradzi sobie z tą prawdą? Czy zdoła pomóc Wiktorowi? Czy da szansę uczuciu, jakie zaczyna się między nimi rodzić?

"Ciemno" jest debiutancką powieścią Kamili Całki. Kocha ona czytać książki, szczególnie o tematyce fantastycznej, kryminalnej oraz detektywistycznej, a więc jest również ogromną fanką Sherlocka Holmesa. Największą pasją Kamili jest jednak wymyślanie oraz spisywanie historii. W ten sposób powstała książka "Ciemno", pierwsza część trylogii. Od siebie dodam, że autorka jest bardzo sympatyczna i dała mi się wymęczyć, gdy miałam mnóstwo pytań w czasie lektury. :)

"Ciemno" to książka, o której usłyszałam przypadkiem, a która zebrała całkiem pozytywne recenzje, czym bardzo mnie zaciekawiła. Postanowiłam więc zapoznać się z tą historią. Co skrywa w sobie debiutancka powieść Kamili Całki?

"Ciemno" to dość krótka książka, ponieważ ma tylko 185 stron, a jednak wiele się dzieje. Powieść jest pełna zwrotów akcji, choć nie zawsze niespodziewanych. Napisana w narracji trzecioosobowej z punktu widzenia Anastazji i Wiktora, szybko odkrywa przed nami tajemnice chłopaka i chyba tym lepiej, gdyż w książce jest wiele podpowiedzi, które przy tym nie są zbyt subtelne, jednak książkę czyta się mimo wszystko przyjemnie.

Książka zawiera w sobie według mnie sporo powtórzeń, ale ja jestem naprawdę pod tym względem wyczulona, co nie raz zauważyłam, jak np. w przypadki "Dotyk Gwen Frost". Ja widziałam tam tylko powtórzenia, a inni nawet tego nie zauważyli.

Myślę, że "Ciemno" spodobałoby mi się o wiele bardziej, gdyby nie 'prawdziwa natura' Wiktora. Nie przepadam za tym tematem w książkach, ponieważ co książki nie tknę, to się na niej zawiodę. O czym mowa? O wampiryzmie. Autorka stworzyła coś nowego w tym temacie, co się chwali, ale to jednak są wampiry, których nie lubię i chyba nie zanosi się na to, bym polubiła.

"Ciemno" to ciekawy i uważam dość udany debiut, który czyta się bardzo płynnie. Chętnie poznam kontynuacje, ponieważ skoro jest to pierwszy tom, to jakaś jest w planie, prawda? Jestem tym bardziej ciekawa zwłaszcza, że zakończenie było naprawdę niespodziewane! :)

Ogólna ocena: 6/10.

Tak się zastanawiam, co byście powiedzieli na malutki konkurs z tą powieścią, jako nagrodą? ;3

Za książkę dziękuję bardzo autorce! Zapomniało mi się. ^^

Sophie di Angelo

Zobacz również