Sophie & Bucherwelt
  • Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca
  • Recenzje
    • Autorami
    • TytuÅ‚ami
    • Filmów i seriali
  • Przeczytane
    • 2012-2017
    • 2018
  • Kolekcja Ricka Riordana
  • Różne
    • Zdobycze
    • Must have
    • MiesiÄ…c z...
    • Jak zacząć blogować?
    • Oceny
Źródło: FB
Dwudziesty ósmy lutego oznacza, że kolejny MiesiÄ…c z... za nami! Na koniec uroczego czasu spÄ™dzonego z krwiożerczÄ… rodzinkÄ… przygotowaÅ‚am specjalny post, który mam nadziejÄ™, że pomoże wszystkim dzielnym osobom  pragnÄ…cym być okreÅ›lanym przez spoÅ‚eczeÅ„stwo, jako wzór wszelkich cnót oraz manier -  to nie lada zaszczyt i przywilej być gentlemanem. Któż lepiej posÅ‚uży za przykÅ‚ad niż Elijah Mikaelson? To pytanie oczywiÅ›cie retoryczne; lepszego wzoru nie ma. Jaki jest jego sekret? PoÅ›wiÄ™ciÅ‚am siÄ™ i wydobyÅ‚am z Elijah wszystkie jego sekrety! Teraz możecie poznać jego przepis na to, jak być gentlemanem. (Uwaga spoilery wizualne z Ordżinalsów!)

1. Prawdziwy gentlemen zawsze wygląda schludnie - nawet ochlapany krwią [wrogów; wszystkie przypisy pochodzą od autorki bloga].
Źródło: tumblr.com
2. Prawdziwy gentlemen jest obyty w kulturze [nie wspominając o tym, jak wygląda z książką w ręku].
jw.
3. Prawdziwy gentleman zawsze służy pomocą innym.
jw.
4. Prawdziwy gentleman mówi z brytyjskim akcentem [amen].

5. Prawdziwy gentleman zawsze dotrzymuje obietnic.
jw.
jw.














6. Wszyscy wiedzą o kim mowa, gdy padają słowa "prawdziwy gentleman".

 7. Prawdziwy gentleman wie, że rodzina jest najważniejsza [nawet jeżeli sposoby okazywania tego faktu bywajÄ… specyficzne].










8. Prawdziwy gentleman z klasÄ… przypomina innym o ich obietnicach oraz zobowiÄ…zaniach.
 










9. Prawdziwy gentleman potrafi wiele zasugerować... samym uśmiechem [nie zawsze oznacza to coś pozytywnego].
10. Nie wiesz, co to prawdziwy pocałunek jeżeli jego autorem nie jest prawdziwy gentleman.

11. Prawdziwy gentleman okazuje zdziwienie w dyskretny sposób.
12. Prawdziwy gentleman nie bawi się w gierki słowne, gdy sytuacja jest poważna.
13. Prawdziwy gentleman potrafi odmówić kobiecie nie Å‚amiÄ…c jej serca.
14. Prawdziwy gentleman nawet je z klasÄ….
15. Aprobata gentlemana jest bardzo ważna dla całej reszty ludzkości.
16. Oczy prawdziwego gentlemana zdradzają powagę jego doświadczenia i mądrości życiowej [oraz zamieniają kobiety w kisiel].
17. Prawdziwy gentleman dba o swojÄ… reputacjÄ™.
18. Prawdziwy gentleman przedstawia się tylko osobom, które na to zasłużyły.

19. W każdej epoce można znaleźć prawdziwego gentlemana.

20. Prawdziwy gentleman nigdy nie lekceważy swoich rozmówców. 

21. Prawdziwy gentleman zdobywa szacunek swoim nienagannym zachowaniem [lub niewerbalnymi groźbami].


22. Prawdziwy gentleman potrafi zgrabnie podsumować każdą sytuację.

23. Prawdziwy gentleman pije herbatÄ™, szkockÄ… oraz wino. W tej kolejnoÅ›ci. 

24. Prawdziwy gentleman potrafi tańczyć.
25. Prawdziwy gentleman uprzejmie ukazuje powagÄ™ sytuacji.
26. Prawdziwy gentleman potrafi umiejętnie komplementować... wszystko.

27.  Samo spojrzenie prawdziwego gentlemana przekazuje wiele.

28. Prawdziwy gentleman potrafi w uprzejmy sposób dać komuÅ› prztyczka w nos.
Kliknij, aby powiększyć.
29. Prawdziwy gentleman jest męski.


30. Prawdziwy gentleman świetnie sobie radzi z dziećmi [oraz wygląda].

31. Prawdziwy gentleman zawsze wychodzi z zagrożenia obronną ręką.
Kliknij, aby powiększyć.
32. Prawdziwy gentleman dba o detale.

33. Prawdziwy gentleman szkoli innych w byciu gentlemanami.


34. Prawdziwy gentleman nie robi sobie zdjęć. Kamera sama go odnajduje.

35. Prawdziwy gentleman ma wiele ukrytych talentów, ale nigdy się nie przechwala.

Jesteście gotowi zostać prawdziwym gentlemanem?



Podziel siÄ™
TytuÅ‚ oryginaÅ‚u: Arkadien faellt
Seria: Arkadia
Tom: 3/3
"Arkadia" to seria, która doskonale obrazuje, co się dzieje, gdy autor niekoniecznie rozplanował wszystkie wątki, ponieważ "Upadek Arkadii" sprawił, że pod koniec miałam prawie zawał: zanosiło się, jakby nie miała to być ostatnia część serii. Na szczęście po wielokrotnym upewnieniu się, że jest to trylogia, mogę spokojnie spać po nocach; chociaż może też nie do końca, bo czytanie tej serii to był dopiero horror. Po raz ostatni przyjrzyjmy się dlaczego!

W wielkim skrócie Rosa dalej zachowuje siÄ™ nieodpowiedzialnie, Alessandro jej nie ustÄ™puje, co doprowadza do tego, że caÅ‚a sycylijska mafia aka potomkowie Arkadyjczyków sÄ… bardzo zmobilizowani, aby ich dorwać i pozbyć siÄ™ raz na zawsze. Policja, która znalazÅ‚a dobry trop też podąża Å›ladem tej dwójki, wiÄ™c najproÅ›ciej mówiÄ…c: nasi "zakochani" uciekajÄ…, a wszyscy ich goniÄ…. Sounds like fun, isn't it?

Po bardzo głębokich przemyśleniach doszłam do wniosku, że bohaterowie tej serii nie są wcale potomkami starożytnych Greków, a... zmiennokształtnymi! Zapewne stąd narodziły się legendy o wilkołakach, ale autor idzie dalej... Mamy tutaj przykładowo ludzkich rozmiarów sowy, co doprowadziło mnie do takiego śmiechu, jak to sobie wyobraziłam, że aż mi łzy leciały. Czytanie książek z tej serii to naprawdę niezła zabawa, ponieważ są tak nielogiczne, że aż śmieszne. Oczywiście nie w tym pozytywnym znaczeniu; bardziej chodzi o to, że nie zasługują one nawet na metaforę: płakać, czy się śmiać. To byłoby okropne marnotrawstwo łez.

Autor stworzył całkiem sporo wątków, ale przeczytałam serię w odstępie kilku dni, więc nie miałam problemu z ich ogarnięciem - jakkolwiek im dalej w las, tym się robiło idiotyczniej i naprawdę starałam się znaleźć zastępcze słowo, ale to niezwykle trudne, gdyż "idiotyzm" doskonale oddaje naturę tej historii. Musicie mi więc wybaczyć 'ordynarne' słownictwo. Wracając jednak do tych wątków, to niektóre z nich były nawet interesujące (nie mylić z dobre) i co? Mamy trzy możliwości a) autor rozwinął to i ma to sens b) autor rozwinął to w zupełnie niespodziewanym kierunku i rozbawił czytelników do łez c) autor ostatecznie olał 1/3 wątków, bo dlaczego nie. Oczywiście chodzi o ostatnią sytuacje, gdzie bohaterowie przez trzy tomy drżeli na dźwięk nazwy pewnej organizacji, a potem pff jej wątek nawet nie został dokończony, bo... ja wiem, przy słabym pomyśle, trudno stworzyć coś dobrego, a co dopiero umieć to jakoś wytłumaczyć.

Arkadia
1. Przebudzenie Arkadii - recenzja
2. Arkadia płonie - recenzja
3. Upadek Arkadii
Można powiedzieć jedną dobrą rzecz o tej książce, o a nawet dwie! Nadal uważam, że sam wątek mafii sycylijskiej był niezwykle interesujący i naprawdę przeczytałabym o tym osobną książkę z jakąś porządną fabułą. To miało swój potencjał, nawet jeżeli zaczęło się, jak każda-książka-paranormalna-ever (a właściwie prawie, jak każda książka dla młodzieży dzisiaj), czyli nastoletnia cool dziewczyna z problemami z głową w konsekwencji jakiś tam wydarzeń musi zmierzyć się z czymś, czego nigdy nie robiła i oczywiście wcale nie ma na to ochoty. Brzmi znajomo? A co do tej drugiej rzeczy, to "Upadek Arkadii" jest lepszy niż druga część, ale nie zapędzajmy się - nie tak trudno napisać coś lepszego niż "Arkadia płonie" (słowo daję znów musiałam sprawdzić tytuł).

"Arkadia" to seria, która zainspirowała mnie do stworzenia listy najgorszych wpadek tego roku, co jest nie lada wyczynem. Z pewnością dołączy też na moją listę najgorszych czytanych książek/serii i naprawdę mam gorące życzenie, żebyście nie chcieli sprawdzić na swojej skórze "z ciekawości". Jest TYLE wartych uwagi historii, ale to nie jest jedna z nich.

Ocena: 3/10.
Podziel siÄ™
TytuÅ‚ oryginaÅ‚u: Arkadien brennt
Seria: Arkadia
Tom: 2/3
Liczba stron: 416
"Arkadia płonie" to pierwsza książka, którą przeczytałam w 2015 roku. Nie ukrywam, że byłam ciekawa! Rozpoczęło się parę intrygujących wątków, zakończenie "Przebudzenia Arkadii" było głupie, bo głupie, ale dramatyczne, a do tego miałam wolne... Jak wypadła przygoda z drugim tomem "Arkadii"?

Rosa staje na czele rodu Alcantara. Musi teraz zmierzyć siÄ™ z wÅ‚asnÄ… rodzinÄ…, która wcale nie chce maÅ‚olaty na tronie, która nie ma pojÄ™cia o ich interesach i niebezpieczeÅ„stwach czajÄ…cych siÄ™ na każdym kroku. Nie pomaga wcale fakt, że bardziej interesujÄ… jÄ… niewyjaÅ›nione sprawy, niż kolejne stosy dokumentów, a jeszcze mocniej jej chÅ‚opak - capi wrogiego rodu Carnevare.

Obstaję przy swojej hipotezie, że gdyby wyciąć ten śmieszny nadnaturalny wątek to nawet mogłaby to być jako taka książka! Przynajmniej widziałabym sens jej wydania, ponieważ na razie jedyne, co mam w głowie to wielkie, tłuste JAK. Jak to możliwe, że ktoś w Niemczech to wydał? Oni tam mają naprawdę ostre reguły i dlatego tak mocno promują swoje książki, więc nie rozumiem, jest to dla mnie tajemnicą, która chyba na zawsze zostanie niewyjaśniona...

Arkadia
1. Przebudzenie Arkadii - recenzja
2. Arkadia płonie
3. Upadek Arkadii
W drugim tomie "Arkadii" jest gorzej niż źle. Dowód? Nie mogłam zapamiętać nawet tytułu tej części. Nawet teraz tworząc tagi musiałam ponownie to wygooglować, ponieważ nie chce mi się to zapamiętać i chyba mój mózg robi to dla mojego własnego dobra. Mam nadzieję, że treści tej serii pozbędę się równie szybko.

Część akcji drugiego tomu dzieje się w Nowym Jorku i mogę Wam powiedzieć, że... mimo tego, że Rosa spędziła już w tym świecie tyle czasu; wymordowano jej rodzinę; ciągle grozi jej niebezpieczeństwo, to ona i tak... z uśmiechem na usta pakuje się na własne życzenie w kolejne kłopoty. No po prostu wyszła poza moją skalę głupoty, co jest nie lada osiągnięciem. Im dalej w las, tym więcej pojawiało się totalnych absurdów... Nie będę Wam ich wymieniać, ponieważ jestem miła, a to są spoilery - można tak powiedzieć. Dla mnie ta książka jest tak niedorzeczna, że chętnie bym wszystko wypaplała, żebyście to sami zobaczyli, jednak kto wie... Może macie to jeszcze na półce nieprzeczytane, a wtedy... no cóż Wasz pech!

Najbardziej rozbawiÅ‚ mnie wÄ…tek miÅ‚osny. Ubaw po pachy! W pierwszym tomie rozwydrzona skrzywdzona przez swojÄ… gÅ‚upotÄ™ los Rosa nie wie, co czuje do Alessandro - teraz jednak po czterech miesiÄ…cach od poznania siÄ™ (z czego poÅ‚owa to byÅ‚a akcja "Przebudzenia Arkadii"), sÄ… oni bardzo w sobie zakochani. Tak wiecie... Jestem nic niewartÄ… dziewczynÄ… bez Ciebie. Jak mówiÅ‚am, Rosa to ten najgorszy typ z możliwych. Jak można sympatyzować z takÄ… bohaterkÄ…? A poza tym... Å»e co? w "Przebudzeniu Arkadii" byÅ‚o miÄ™dzy nimi prawie, że nic, wiÄ™c ten nagÅ‚y przeskok ogÅ‚aszam najwiÄ™kszym absurdem tego tomu (a mieliÅ›my tutaj dużo kandydatów dzielnie walczÄ…cych o to "zaszczytne" miano).

Mam nadzieję, że wiecie już, jakie "mitologiczne" książki nie są warte poznania. Na pewno nie jest to *sprawdza tytuł* "Arkadia płonie" - haha właśnie przypomniało mi się, czego dokładnie dotyczył sam tytuł. To był dopiero niezły absurd! W piątek pojawię się z recenzją ostatniej - dzięki wszystkim bogom - części. See you!

Ocena: 2/10.
Podziel siÄ™
TytuÅ‚ oryginaÅ‚u: Arkadien erwacht
Seria: Arkadia
Tom: 1/3
Liczba stron: 444
Książek z mitologicznymi wątkami dla młodzieży w Polsce nie jest wiele, a tym bardziej takich, które nie powstały za dalekim oceanem, więc wcale nie czujemy się tam tak swojsko. "Przebudzenie Arkadii" w teorii miało łączyć te dwa elementy - mitologia i bliskość. Jak to jednak wyszło w praktyce?

17-letnia Rosa właśnie wylądowała na Sycylii - swojej ojczyźnie, której wcale nie zna, ponieważ całe życie spędziła w Nowym Jorku. Z nieobowiązującego życia trafia prosto w mroczny i niebezpieczny świat mafii, nielegalnych interesów i odwiecznych konfliktów między rodami. Rosa poznaje jednak Alessandra - pociągającego i tajemniczego chłopaka, choć ta znajomość niesie za sobą ryzyko...

Przeczytałam "Przebudzenie Arkadii", to była właściwie pierwsza książka, którą wzięłam do ręki po uporaniu się z recenzenckimi. Koniec roku, szkoła coraz bliżej, a książka czeka na mnie od Targów Książki w Krakowie... 2013. Leżała ona między najbardziej oczekiwanymi przeze mnie lekturami, byłam naprawdę niesamowicie szczęśliwa, że mogę ją przeczytać. Wzięłam więc ją do ręki, rozsiadłam się i zaczęłam lekturę. Pierwszy wniosek? Nie cierpię głównej bohaterki.

Rosa to ten najgorszy typ. Och, dziewucha jest okropna i gdy tylko napisałam to na Facebooku dostałam komentarze wyjaśniające, że ma ona powód, że wyjdzie w praniu... Ewentualnie i wspaniałomyślnie mogłabym to podciągnąć pod pierwszy tom, ale do kolejnych dwóch nie pasuje to wytłumaczenie - Rosa jest po prostu rozwydrzonym dzieciakiem. Nawet nie za bardzo jej współczuję, ponieważ to nie jest jedna z tych książek, przy której wszystko tknie prawdziwością (mimo fantastycznej otoczki) i gdzieś tam tkwi wiara w realność postaci. Tutaj był to jeden z kolejnych sztucznych elementów - teoretycznie ma on swoje wyjaśnienie w kolejnych tomach, ale niezgrabne, naciągane i zdecydowanie nie sprawiające, że pojawia się spóźniony nakład współczucia dla bohaterki, której łatwiej było zrzucić wszystko na matkę, niż przyznać się przed sobą, że zgotowała sobie taki los z własnej głupoty.

Arkadia:
1. Przebudzenie Arkadii
2. Arkadia płonie
3. Upadek Arkadii
Wniosek drugi? Coś nie wyszło z tą mitologią. Najprościej można podsumować to tak: o Sycylii wiem niewiele, ale na swój sposób dziewczyna, która nagle zostaje wciągnięta w mafijny świat, wydaje się być obiecującym wątkiem i w sumie to by mi wystarczyło, ponieważ gdy autor radośnie wmieszał to w mitologię grecką to nie byłam pewna, czy wybuchnąć śmiechem, czy cisnąć książką przez okno. Wybrałam śmiech, bo wydałam na tę książkę stanowczo za dużo kasy, czego w czasie lektury bardzo żałowałam. Nie miałam już wątpliwości, że nie będzie lepiej.

Autor popełnił jednak więcej zbrodni, a mianowicie, gdy już jakaś postać miała potencjał, wydawała się ciekawa to... pamiętacie, że jesteśmy na Sycylii, gdzie w ciągu ostatnich 10 lat zginęło 10 tysięcy osób w porachunkach mafijnych, gdzie zalewa się całkowicie bez powodu wioski zbijając na tym kokosy i robi autostrady z... Okej, uznajmy po prostu, że pełno tu totalnych bzdur, które powodowały, że obawiałam się śladów od ciągłych face palmów. Jestem jednak w pewnym rodzaju równie dużą masochistką, co Belka Swan, bo sięgnęłam mimo to po kolejne dwa tomy, o których również Wam trochę opowiem.

"Przebudzenie Arkadii" ma w sobie coś pociągającego i jak się okazało, mimo tego, że jest bardzo słabą książką, to i tak najlepszą w serii, bo potem jest totalne dno i dziesięć metrów mułu, a następnie ulga, że weź, że to już koniec. Kolejna recenzja już w środę! A Wam radę omijać serię Arkadię z daleka.

Ocena: 4/10.
Podziel siÄ™
TytuÅ‚ oryginaÅ‚u:  Ten Tiny Breaths
Seria: Dziesięć pÅ‚ytkich oddechów
Tom: 1/4 ???
Liczba stron: 417
"Jest w nim coś innego i nie muszę intensywnie myśleć, by na to wpaść. Jest coś w sposobie, w jaki wypełnia sobą pomieszczenie, w sposobie, w jaki na mnie patrzy, jakby bez wysiłku potrafił zidentyfikować i rozbroić każdy z moich mechanizmów obronnych, jakby umiał patrzeć przez nie i potrafił dostrzec tragedię leżącą pod nimi."

Dwudziestojednoletnia  Kacey ucieka wraz z siostrÄ… z domu wujostwa. Kilka lat temu ich życie siÄ™ rozpadÅ‚o, a dziewczyna wciąż nie może sobie z tym poradzić. Postanawia rozpocząć nowe życie w nowym miejscu, wiÄ™c z biletami w kieszeni ruszajÄ… do Miami. Wszystko byÅ‚oby dobrze, ale już pierwszego dnia Kacey spotyka tajemniczego Trenta z mieszkania obok. Dziewczyna postanowiÅ‚a już dawno, że lepiej jest nie czuć. Nie wie jednak, że nie tylko ona ma problemy z przeszÅ‚oÅ›ciÄ…...

Coraz bardziej lubię książki obyczajowe dla starszej młodzieży. Kolejne tytuły zaskakują mnie czymś nowym i interesującym. Autorzy mają inne pobudki i tworzą inne morały, a do tego literatura dla "młodych dorosłych" jest głębsza również w innych aspektach. Nikt nie boi się tutaj rozmawiać o fizyczności.

O motywie działania K.A. Tucker przy tworzeniu "Dziesięciu płytkich oddechów" dowiadujemy się dopiero z jej podziękowań na końcu powieści. Teoretycznie można by się tego domyślić, ale jakoś dopóki autorka nie nazwała tego po imieniu, to nawet nie pomyślałam, że "Dziesięć płytkich oddechów" może mieć większy, wspanialszy morał, a tak jest. To godne pochwały, szkoda tylko, że człowiek sam z siebie nie wpada na to, że autorka konkretnie to chciała pokazać, gdy wokół tak wiele się dzieje...

Mam pewien problem z tą książką. "Dziesięć płytkich oddechów" zwróciło moją uwagę już w dniu premiery. Uwierzycie, że to było zaledwie w czerwcu, a wkrótce wyjdzie trzeci tom? Jednak raczej nie będę ich czytać, ponieważ ta opowieść jest zwyczajnie średnia. Oczekiwałam o wiele więcej po książce, która opinie ma znakomite i to nie tylko na Lubimyczytać.pl, ale również na Goodreads.com, a ja przeczytałam pierwszy rozdział i już wiedziałam, że to nie będzie książka, która zawładnie moimi zmysłami.

Pierwszym problemem jest Kacey, która sądzi, że nie robi nic dla siebie i tylko myśli o swojej siostrze, a tak naprawdę jest wyjątkowo egoistyczną osobą, którą ciężko znieść. Próbowałam ją polubić patrząc przez pryzmat tego, co się stało i próbowałam równie mocno zrozumieć motywy jej zachowania, ale ona jest tak irytująca, że głowa boli, a jej pierwszoosobowa narracja sprawiała, że nie miałam radości z lektury. Dawno nie trafiłam na tak okropną główną bohaterkę, a czytając ostatnio inne powieści obyczajowe young adult, nic tylko się zachwycałam żeńskimi postaciami. A szkoda! Może wtedy ta opowieść by do mnie przemówiła, a tak jest zwyczajnie nijaka. Co prowadzi nas do problemu drugiego...

Dziesięć płytkich oddechów
1. Dziesięć płytkich oddechów
2. Jedno małe kłamstwo
3. Cztery sekundy do stracenia
4. Five Ways to Fall
Są książki, które rozpalają zmysły. dają nadzieję, ponieważ mimo okrutnej, mrocznej przyszłości, fabuła może potoczyć się w dobrym kierunku. Niestety proporcje w tej powieści zostały według mnie wyważone źle. Autorka opowiada nam historie wielu pobocznych postaci, rozwijając wątki, które mają malutki lub praktycznie żaden wpływ na fabułę, a gdy dzieje się coś istotnego, to jest opisane tak jakby na skróty, co sprawia, że książka prawie się kończyła, rozwiązanie "zagadki" znaliśmy już od połowy, a nasza bohaterka do niczego nie doszła. Utkwiła w martwym punkcie, a tutaj zostało ledwie parę stron. Autorka zamknęła, co prawda w nich historię Kacey (kolejny tom jest o jej siostrze) i dała ładny epilog, ale uważam, że nie wyszło to zbyt zgrabnie. To co mnie interesowało zostało wciśnięte w jeden akapit, a rzeczy bez większego polotu roztrząsano przez wiele stron.

Zastanawiałam się, czy określiłabym powieści obyczajowe young adult, jako przewidywalne i doszłam do wniosku, że nie. Większość książek, które czytałam potrafiła mnie zaskoczyć, ponieważ życie bywa nieprzewidywalne i często okrutne. Czytając jednak "Dziesięć płytkich oddechów" miałam wrażenie, że odpowiedź dano czytelnikowi na tacy zbyt szybko i nagle ta tajemniczość gdzieś uleciała i jeszcze mniej chciało mi się kończyć czytać tę książkę, skoro już widziałam, jak ona się skończy. I wiecie co? Dokładnie tak się skończyła.

Nie chcÄ™ jednak powiedzieć, że "Dziesięć pÅ‚ytkich oddechów" jest zÅ‚e, bo tak nie jest. Książka ta jest po prostu Å›rednia. Nie oferuje mi nic nowego, czy fascynujÄ…cego. Co najwyżej irytujÄ…cego, ale wiem też, że wielu osobom siÄ™ spodobaÅ‚a, wiÄ™c wyglÄ…da na to, że można odnaleźć tutaj coÅ› interesujÄ…cego oraz Å›cierpieć nieciekawy styl nieciekawej głównej bohaterki. Może siÄ™ wiÄ™c okazać, że ta historia trafi do Was. 

Ocena: 6/10.

PS. Nie zapomnijcie wziąć udziaÅ‚u w konkursie! Czas jutro do północy!
Podziel siÄ™
Źródło: Facebook
Obiecałam sobie, że w tym roku (szkolnym) nie zacznę żadnych, nowych seriali i udaje mi się to, choć kolejne programy kuszą! Jednak moje postanowienie nie dotyczyło tych, które już oglądałam, więc zmęczona szkołą postanowiłam znaleźć coś do rozerwania się. Napisałam do eM, która nie pyta, lecz rozumie i tak Ordżinalsi pojawili się kolejny raz w moim życiu. To dopiero było spotkanie!

Fabuła w skrócie: Francuska dzielnica Nowego Orleanu jest bardziej niebezpieczna, niż kiedykolwiek, choć jej mieszkańcy nawet nie mają pojęcia, że w mieście pojawiło się nowe, zdeterminowane zagrożenie. Wilkołaki panoszą się na wolności, a pierścienie księżycowe osłabiają Klausa. Hayley, jako nowo narodzona hybryda nie potrafi sobie poradzić z emocjami, które ją przytłaczają. Cami powraca do miasta, aby ułożyć sobie życie tak, jak miało wyglądać przed poznaniem Klausa. Elijah dalej nosi garnitury z klasą i próbuje pogodzić się z własnymi uczuciami oraz przeszłością.

Źródło: tumblr.com
Klaus się uśmiecha - trzeba wiać jak najdalej.
Dobra, zakochałam się i totalnie polecam Wam nadrabianie, niż oglądanie na bieżąco. Są emocje, ten dreszczyk, wczuwanie się... Obejrzałam tylko kilka odcinków i to był zupełnie inny serial. Siedziałam i umierałam z zachwytów. Akcja była płynniejsza, zwroty fabuły interesujące i właściwie jedyną rzeczą, która mnie denerwowała były przemowy Esther. Matko, ale ta kobieta potrafiła truć i ciągle ta sama śpiewka... To było naprawdę nieprzyjemne i zwyczajnie nudne, ale na szczęście inne rzeczy nadrabiały ten mały niedostatek.

Pierwsza połowa sezonu Ordżinalsów liczy sobie tylko dziewięć odcinków, więc w tym musieli zamknąć się z tym dużym wątkiem fabularnym i nie ukrywam, że wyszło to całkiem zgrabnie. Pierwszy odcinek był dla mnie wyjątkowo nagły, może nawet trochę przesadzony, ale taki już urok seriali o wampirach: krew płynie wartko, trupy ścielą się gęsto. Wątek Hope porzucony nie został, a ja powiem Wam, że trudno nie pokochać tej małej; jest absolutnie rozkoszna.

Źródło: tumblr.com
A Daniel śliczny nawet poobijany
Część damskiej widowni może zainteresować Daniel Sharman, który pojawia siÄ™ w roli czarownika Kaleba... JakÄ… rolÄ™ odkrywa w tej historii dowiecie siÄ™ szybko i może pojawić siÄ™ konsternacja, ale zgrabne poprowadzenie jego wÄ…tku sprawia, że mamy okazjÄ™ na ekranie zobaczyć nie lada przemianÄ™ i rozwój tej postaci, która zupeÅ‚nie do mnie nie trafiÅ‚a za pierwszym razem... Ta rola dla Daniela byÅ‚a po prostu idealna, mógÅ‚ wykorzystać caÅ‚y swój urok i talent aktorski i uważam, że byÅ‚ lepszy niż w "Teen Wolfie", chociaż i tak tam za nim tam tÄ™skniÄ™! W każdym razie... Zaklepany!

Phoebe Tonkin też o wiele bardziej podobała mi się w tym sezonie (nadal czekam aż trzecia syrenka zostanie zaangażowana do tego serialu). Schudła, ale wyjątkowo jej to pasuje, a do tego jej postać rozwija się w ciekawym kierunku, a ta chemia, gdy na planie pojawia się Elijah... To czuć normalnie przez ekran. Spokojnie mogę Was zapewnić, że przy oglądaniu sezonu 2 A będą niezłe burze emocjonalne, piszczenie, wypieki i inne niespodziewane objawy fangirlingu.

Tak trudno opisać te emocje, ale sami wiecie, jak to jest. Niektóre seriale ogląda się i czuje każdym porem ciała, a inne się po prostu ogląda. Z przyzwyczajenia, nudy, zmęczenia. Jednak ja po prostu kocham, gdy mogę się angażować cała sobą i to właśnie znalazłam w pierwszej części drugiego sezonu Ordżinalsów. Były momenty, gdy mnie aż skręcało z emocji. Jak teraz o tym piszę, to mam cholibka ochotę obejrzeć to jeszcze raz... I wiem, że warto!

jw.
Jest na co popatrzeć, nie powiem. *roztapia się*
Pierwsza poÅ‚owa drugiego sezonu Ordżinalsów dla mnie jest po prostu fantastyczna. Dawno siÄ™ tak nie bawiÅ‚am przy oglÄ…daniu serialu (czytajcie fangirlowaÅ‚am), a fankom Daniela Sharmana powiem, że spokojnie mogÄ… zacząć od tego, a potem pokochajÄ… Elijah i i tak obejrzÄ… pierwszy sezon. Takie życie fanów! O drugiej poÅ‚owie sezonu opowiem, jak tylko skoÅ„czy lecieć, czyli już raczej nie w lutym. Jednak przygotowaÅ‚am dla Was za to inny wpis... Nie bÄ™dzie nudno!

Ocena: 9/10.
Podziel siÄ™

TytuÅ‚ oryginaÅ‚u:  Lament: The Faerie Queen’s Deception
Seria: Faerie
Tom: 1/3
Liczba stron: 320
Wydawca: Illuminatio
UtalentowanÄ… szesnastoletniÄ… harfistkÄ™, Deirdre Monghan, która regularnie grywa na konkursach i różnych imprezach, drÄ™czy niepokojÄ…cy rodzaj tremy przed publicznymi wystÄ™pami. Ataki strachu paraliżujÄ… jÄ… do tego stopnia, że czas tuż przed wystÄ™pem spÄ™dza najczęściej w toalecie. Prawda, że to kiepski sposób na rozpoczÄ™cie romansu? A jednak…
Kiedy Deirdre przed jednym z festiwali ponownie nie może opanować swego lęku, z pomocą przychodzi jej tajemniczy chłopak Luke Dillon. Niespodziewanie Luke proponuje jej występ na scenie w duecie razem z nim. Od tego momentu w życiu Deirdre zaczyna pojawiać się czterolistna koniczyna, a ona sama rozwija niezwykłe zdolności, o których wcześniej nie miała pojęcia. Spotyka też dziwacznych ludzi, którzy wydają się pochodzić z innego świata.
Ogólna ocena: 6.5/10
Faerie: 1. Lament 2. Ballada 3. Requiem (premiera zapowiedziana na rok 2015 w USA)
Podziel siÄ™
TytuÅ‚ oryginaÅ‚u: The Days Are Just Packed
Seria: Calvin i Hobbes
Tom: 8
Liczba stron: 175
Znacie Calvina i Hobbesa? Calvin to niesforny chłopiec, którego najlepszym przyjacielem jest pluszowy tygrys Hobbes. Obecnie to jedna z najsławniejszych serii komiksów na świecie. "Dni są po prostu za krótkie" to już ósmy tom serii.

Opis wydawcy: Czy dni sÄ… za krótkie tylko zimÄ…, kiedy szybko zapada zmrok i trzeba siÄ™ wczeÅ›nie kÅ‚aść spać? Otóż nie – dla Calvina każdy dzieÅ„ jest za krótki, bo nigdy nie starcza mu czasu, aby pobawić siÄ™ we wszystkie zabawy albo obejrzeć wszystkie filmy w telewizji. Jak zwykle rodzice zaÅ› nie chcÄ… sÅ‚uchać Calvina i zmuszajÄ… do odrabiania lekcji. Z kolei pani wychowawczyni nie przyjmuje do wiadomoÅ›ci faktu, że Calvin tak naprawdÄ™ jest „ChÅ‚opcem Przeznaczenia”, i czas spÄ™dzany w szkole wykorzystuje na rozmyÅ›lania o podróżach do innych galaktyk. NieznoÅ›ne jest też zachowanie Zuzi, sÄ…siadki Calvina, która nie chce stać siÄ™ ofiarÄ… antyfeministycznych zasadzek przygotowywanych przez klub PFUJ (Precz FstrÄ™tnym Uciążliwym JÄ™dzom) w skÅ‚adzie: Calvin i Hobbes.

Przyznam siÄ™ bez bicia, że ja "Calvina i Hobbesa" nie znaÅ‚am, jednak to w ogóle nie przeszkadzaÅ‚o mi w czytaniu komiksu, ponieważ bardzo szybko poznajemy 'podstawowe informacje' o tej dwójce. WÅ‚aÅ›ciwie jedyny "problem" to fakt, że po przeczytaniu tego tomu chce siÄ™ poznać wszystkie pozostaÅ‚e, ale już jestem pewna, że warto i chÄ™tnie po nie siÄ™gnÄ™. Calvin to bardzo inteligentny szeÅ›cioletni dzieciak, który nie przejmuje siÄ™ szkołą, nie znosi dziewczyn i spÄ™dza czas z pluszowym tygrysem, który okazuje siÄ™ być prawdziwym tygrysem, gdy nikt nie patrzy. Oboje posiadajÄ… niezÅ‚e charakterki, które sprawiajÄ…, że czytelnik pÄ™ka ze Å›miechu obserwujÄ…c ich kolejne przygody.

Komiks tworzy caÅ‚ość, ale równoczeÅ›nie powstaje z wielu indywidualnych historii. Mniejsza część z nich jest kolorowa, ale wiÄ™kszość po prostu czarno-biaÅ‚a. Przez całą książkÄ™ przewija siÄ™ tytuÅ‚owy motyw - "Dni sÄ… po prostu za krótkie" i dotyczy to każdej pory roku oraz dnia. Calvin ma ciÄ™ty jÄ™zyczek, ale jego tygrys nie pozostaje daleko w tyle. 

Większość historii jest naprawdę krótka i zajmuje tylko jedną "linijkę", czyli posiada cztery kratki, ale inne zajmują nawet kilka stron. Przedstawione tutaj sytuacje są często życiowe, ale mimo to niesamowicie zabawne, ironiczne i inteligentne. Komiks czyta się z uśmieszkiem na ustach i po prostu nie sposób nie polubić naszych zadziornych bohaterów, którzy potrafią banalne sytuacje w prawdziwą komedię, gdy puszczają wodze fantazji. Przemyślenia Calvina, jego spojrzenie na świat to wszystko sprawia, że ten komiks jest naprawdę ciekawy.

"Dni są po prostu za krótkie" - na pewno wielu z Was zgodzi się z tym stwierdzeniem, a co dopiero sześcioletni chłopiec, który wolałby oglądać telewizję, a nie chodzić spać o dwudziestej. Jeżeli jeszcze nie znacie "Calvina i Hobbesa" to nie ma, co czekać dłużej. Poprawa humoru gwarantowana!

Ocena: 8/10.
Podziel siÄ™
tumblr.com
Premiery, premiery, wszędzie premiery... A niektórzy mówią, że rynek książek w Polsce nie kwitnie! Pojawia się bardzo wiele tytułów - kolejne tomy serii wychodzą szybciej niż kiedykolwiek; sporo jest też w planach na nadchodzące lata. Aby uporządkować sobie to trochę pozbierałam książki, które mnie szczególnie zainteresowały i na które naprawdę czekam w 2015 roku (czy dla Was ta data nadal wygląda trochę abstrakcyjnie?!).


WÅ‚aÅ›ciwie ja już posiadam Cress (Marissa Meyer) i nie posiadam siÄ™ też z oburzenia. Nie rozumiem po prostu - to dla mnie jedna z najlepiej wypromowanych książek w Polsce, ponieważ nie ma, co udawać, że co drugie wydawnictwo oferuje wycieczkÄ™ do Pekinu przy promocji swojej serii! Dlatego czekam na jakiekolwiek informacje dotyczÄ…ce nadchodzÄ…cej premiery. WÅ‚aÅ›ciwie jedyny komentarz wydawnictwa brzmiaÅ‚ nastÄ™pujÄ…co: może w 2015 roku... To samo dotyczy Nowego Jutra (Julianna Baggott)! Przy premierze "Nowego Dowódcy" zapowiedziano premierÄ™ trzeciego tomu na maj 2014... I nic! Jak wydawnictwa majÄ… tak robić, to ja już wolÄ™, żeby siÄ™ tylu serii nie wydawaÅ‚o w ogóle, bo to jest naprawdÄ™ niefajne zachowanie. Mam wiÄ™c gorÄ…cÄ… nadziejÄ™, że taki los nie spotka trzeciego tomu Reckless (Cornelia Funke) "ZÅ‚otej przÄ™dzy" (moje tÅ‚umaczenie) - wychodzi on dopiero w tym roku w Niemczech, wiÄ™c na razie jestem spokojna i grzecznie czekam... 
To już! Na marzec zapowiedziano premierÄ™ "Toksycznych", wiÄ™c jeszcze w tym roku można siÄ™ spodziewać 16-ego tomu serii Pretty Litte Liars (Sara Shepard). TytuÅ‚ znam i wpasowuje siÄ™ on super w seriÄ™, co mogÄ™ Wam od razu powiedzieć. Kolejna z zapowiedzi wydawnictwa Otwartego to Czerwona królowa (Victoria Aveyard)! KsiążkÄ™ czytaÅ‚am i tutaj możecie znaleźć jej recenzjÄ™: klik. Ma ona swojÄ… premierÄ™ już za cztery dni i to bÄ™dzie gÅ‚oÅ›na powieść - naprawdÄ™ zachwycajÄ…ca!  W marcu szykuje siÄ™ również premiera Eleonor i Park (Rainbow Rowell) - jednej z najlepszych książek, jakie moja przyjaciółka czytaÅ‚a, co nie powiem wzbudziÅ‚o we mnie niezÅ‚y apetyt. Podobno sÄ… tam nawet nawiÄ…zania do Doctora Who (co jest niezmiernie ważne)! EDIT: PrzeczytaÅ‚am książkÄ™ i jest absolutnie CUDOWNA. Warto czekać! Wydawnictwo Otwarte wykupiÅ‚o też prawa do dwóch innych powieÅ›ci Pani TÄ™czy, których zapowiedzi, mam nadziejÄ™, pojawiÄ… siÄ™ niedÅ‚ugo. These broken stars oraz This Shattered World (Amie Kaufman, Meagan Spooner) to książki, które koniecznie chciaÅ‚bym widzieć wydane w tym roku, co do pierwszej sÄ… spore szanse, a druga to moje wielkie marzenie, ale hej! Od czegoÅ› można zacząć.
Nie ma jednak, co ukrywać, że najbardziej na świecie oczekuję The Sword of Summer Ricka Riordana. Teoretycznie opis brzmi podobnie, jak przy innych seriach, ale ja wiem, że to będzie genialnie. Nawet nie to, że jestem przekonana, to pewność równie duża, jak to, że zdam te przeklęte matury. A to nie byle co. Czekam również na "Greckich herosów według Percy'ego Jacksona" zapowiedzianych w Ameryce na sierpień tego roku, więc nie wiadomo, jak z polskim wydaniem i czy w ogóle oczywiście będzie szansa, bo nie wiem, jak to z tymi "Greckimi bogami" wyszło.
Nie ukrywam, że jestem ciekawa kontynuacji "The Selection", czyli The Heir (Kiera Cass), chociaż ta okÅ‚adka budzi we mnie dużo rozżalenie - jak mogli wybrać szaroÅ›ci! FUJ!!!
The Kill Order (James Dashner), to prequel "Więźnia Labiryntu", na którego wydanie w Polsce szczerze mówiÄ…c nie liczyÅ‚am, a tutaj pojawiÅ‚a mi siÄ™ na głównej stronie Facebooka zapowiedź. Aż podskoczyÅ‚am z radoÅ›ci, ponieważ powieść ta ma solidne 360 stron, a ja koniecznie chcÄ™ jÄ… poznać.
Messenger of Fear to najnowsza książka Michaela Granta. CieszÄ™ siÄ™, że wydawnictwo Jaguar ponownie zwróciÅ‚o na niego uwagÄ™ i nie odstrasza mnie odlegÅ‚a premiera - powieść zapowiedziano na jesieÅ„ tego roku. Jedyne, co mnie smuci, to fakt, że to nie oni wydali genialne BZRK, którego kontynuacjÄ™ można poznać tylko w oryginale...
W przypadku Trial by Fire (Josephine Angelini) mam mieszane uczucia - książkÄ™ przeczytam, ale opis brzmi... tak banalnie. Jednak wierzÄ™ w autorkÄ™, ponieważ "SpÄ™tanych przez bogów" kocham ( i teraz czajÄ™ siÄ™, aby wreszcie kupić "Goddess" w oryginale!)
Ostatnia książka jest nietypowa, ponieważ jest to Spy the Lie. Dorwać kÅ‚amcÄ™ (Philip Houston, Don Tennant, Susan Carnicero, Michael Floyd) - książka stworzona przez byÅ‚ych agentów CSI, który dzielÄ… siÄ™ swojÄ… wiedzÄ… i to jest dla mnie MEGA interesujÄ…ce!!! MarzyÅ‚am o takiej książce od czasu obejrzenia "Lie to me". I nareszcie jest!

A na co Wy czekacie w tym roku?

PS. Nie zapomnijcie wziąć udziaÅ‚u w konkursie!
Podziel siÄ™
Liczba stron: 320
"Dziesięć bram Å›wiata" to nie jest typowa książka podróżnicza. Tadeusz Biedzki od dwudziestu lat wraz z żonÄ… podróżuje po caÅ‚ym Å›wiecie i zbacza z wytartych szlaków, docierajÄ…c tam, gdzie zwykli turyÅ›ci nie zawsze majÄ… dostÄ™p. Na swojej drodze spotkaÅ‚ wielu interesujÄ…cych ludzi, a teraz wybraÅ‚ dziesięć historii i tak powstaÅ‚a książka o "podróżach do miejsc, gdzie koÅ„czy siÄ™ Å›wiat".

OPIS: Bramy, za którymi jest inny świat, przekracza niewielu. Autor prowadzi nas przez granice, których nie ma na mapach. Dociera na Jawę i do amazońskiej dżungli, do dzikich plemion Etiopii, świątyń Gruzji, tajemniczego świata Inków i do Mali, gdzie szuka zaginionego podczas wojny przyjaciela. Poznaje nas z cypryjskim Turkiem, który nienawidzi Greków, i Krudem, który nienawidzi Turków, z syryjskim terrorystą i jego piękną córką, z indyjskimi żebrakami i "świętymi mężami".

W "Dziesięciu bramach świata" zebrane są historie z różnych krajów Trzeciego Świata. Nie są ułożone chronologiczne i dotyczą całkowicie różnych miejsc oraz oczywiście osób, ponieważ to nie jest książka podróżnicza o tych krajach, czy regionach, to nie jest też biografia, ale opowieść ludzi, którzy tam mieszkają i znaleźli się na drodze Tadeusza Biedzkiego. To jest po prostu coś więcej, ponieważ nie sprawia wrażenia, że już wszystko wiemy o danym kraju i nie ma potrzeby się tam udawać, ale daje nam taki przedsmak tego, co skrywa przed nami świat tuż za rogiem.

Niesamowicie spodobał mi się ten pomysł, ponieważ nie tylko dowiadujemy się wielu ciekawostek, ale również poznajemy niezwykle interesujące historie, które odkrywają, jak wiele tajemnic skrywa się w miejscach, które o to nie podejrzewamy. Nie wszystkie z nich są piękne, choć na pewno wszystkie poruszające. Niektóre zaskakują brutalnością, sprawiają, że wstrzymujemy oddech, a serce mimowolnie przyśpiesza. Gdy potem przypomnimy sobie, że to są prawdziwe historie dotyczące realnych, żyjących osób, to efekt jest tym większy.

"Dziesięć bram świata" nie jest bardzo długą książką, a więc historie tutaj przedstawione nie są długie; to właściwie urywki, czy streszczenia przeżyć autora, w których wyszczególnione zostają detale dotyczące historii przedstawianej nam osoby. Gdy jesteśmy na Jawie, gdzie autor towarzyszy górnikom wydobywającym siarkę z dna czynnego wulkanu w warunkach absurdalnie wręcz niebezpiecznych, a równocześnie będących codziennością pracujących tam ludzi, dowiadujemy się o tym, jak to się zaczęło, jak wygląda tam typowy dzień, jak żyją owi górnicy. Nie dowiadujemy się wszystkiego o Jawie, lecz poznajemy tylko część historii. Często pozostaje więc niedosyt, wzburzenie, morze emocji, ale również wdzięczność, ponieważ żyjemy tutaj, a nie tam.

"Dziesięć bram świata" to bardzo interesują lektura i z pewnością zaciekawi ona każdą osobę, która uwielbia podróżnicze i równocześnie nietypowe historie, idące nieutartymi szlakami. Ta lekturą mną wstrząsnęła i nie wątpię, że poczujecie to samo.

Ocena: 8/10.

Na tej stronie będziecie mogli przeczytać fragment czwartego rozdziału "Dziesięciu bram świata", który mnie zachęcił do lektury.

PS. Nie zapomnijcie wziąć udziaÅ‚u w konkursie! 
Podziel siÄ™
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

O mnie

Blogerka. Studentka. Mieszkanka Berlina. Whovian. Slytherin. Cheerleaderka Riordana.
Dowiedz się więcej

“Reading is one of the joys of life, and once you begin, you can't stop, and you've got so many stories to look forward to.”

Benedict Cumberbatch

Znajdź mnie

  • Facebook
  • Instagram
  • Tumblr
  • Youtube

Kontakt

Dowiedz się więcej

Niedługo na blogu

Moja kolekcja Funko popów
Moja przygoda ze Skupszopem
Unboxing ostatniego World of Wizardry
Rick Riordan prezentuje
King of Scars

Polecane

  • Streszczenie: ZÅ‚odziej Pioruna - Rick Riordan
    Cześć, tu Percy. Zostałem przekupiony niebieskimi pączkami, więc oto przybywam, aby powrócić do korzeni i opowiedzieć Wam o początkach mo...
  • W jakiej kolejnoÅ›ci czytać książki Ricka Riordana?
    Książki Ricka Riordana są obecne w moim życiu od ponad siedmiu lat. Bez nich prawdopodobnie nie byłoby tego bloga. Zaczęłam czytać se...
  • Najciekawsze wydania Harry'ego Pottera
    Wygląd książki jest bardzo ważny, choć zapytani o to, mówimy, że nie można oceniać książki po okładce, zwłaszcza gdy bronimy ulubionej powi...
  • Streszczenie "Harry'ego Pottera i przeklÄ™tego dziecka" 1/2
    Witam! Wasze piękne oczka Was nie mylą. Poniżej znajdziecie streszczenie pierwszej części scenariusza fan fiction zatytułowanego "...
  • Konkurs
    Na uczczenie sześciu miesięcy specjalnie dla Was konkurs! Do wygrania jest 'Niezgodna' autorstwa Veronic'i Roth. Moja rec...
  • Projekt: KoÅ„czÄ™ serie wydawnicze
    Kończę serie wydawnicze, czyli mój mały, własny cel czytelniczy, który staram się realizować i w ogóle mi nie idzie. :) Jak już niby idzi...
  • Stos wrzeÅ›niowy
    Za oknem buro, mnóstwo zadań do szkoły i brakuje czasu na czytanie. :( Jednak zawsze staram znaleźć czas na odwiedzenie Waszych blogów. :...
  • 7 lat Bucherwelt!
    Piątek 13-ego 2012 roku - to właśnie wtedy w Internecie pojawił się blog bucherwelt.blogspot.com . Dzisiaj siedem lat (i tydzień) późnie...
  • Stos książkowy
    Wracam z wyjazdu, a tam książki czekają. :D Miła niespodzianka! No i było kolejne przemeblowanie, ostatecznie niektóre książki stoją na st...
  • Druga rocznica zaÅ‚ożenia bloga
    Dzisiaj - 13 stycznia 2014 roku - mój własny, amatorski, recenzencki blog skończył pełne dwa latka! Nie mogę uwierzyć, że już minęło tyle c...

Archiwum

  • ▼  2019 (3)
    • ▼  lutego (1)
      • Rewatch Gry o Tron przed premierÄ… ostatniego sezonu!
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (17)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2017 (42)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2016 (120)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (6)
    • ►  wrzeÅ›nia (9)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (8)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2015 (161)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (11)
    • ►  października (10)
    • ►  wrzeÅ›nia (9)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (18)
    • ►  kwietnia (18)
    • ►  marca (18)
    • ►  lutego (18)
    • ►  stycznia (20)
  • ►  2014 (266)
    • ►  grudnia (19)
    • ►  listopada (23)
    • ►  października (26)
    • ►  wrzeÅ›nia (17)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (20)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (26)
    • ►  lutego (28)
    • ►  stycznia (28)
  • ►  2013 (270)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (19)
    • ►  października (23)
    • ►  wrzeÅ›nia (21)
    • ►  sierpnia (21)
    • ►  lipca (20)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (29)
    • ►  kwietnia (22)
    • ►  marca (31)
    • ►  lutego (20)
    • ►  stycznia (19)
  • ►  2012 (135)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (15)
    • ►  wrzeÅ›nia (12)
    • ►  sierpnia (12)
    • ►  lipca (11)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (3)

Ulubione

  • Mirabelka
    Spostrzeżenia po ekstrakcji ósemki
    1 tydzień temu
  • Gosiarella
    Lekcja ironii dla każdego. Znajdź swój ulubiony tytuł od królowej polskiej satyry
    5 tygodni temu
  • Patrycja W.
    Podsumowanie lutego
    5 miesięcy temu
  • eM
    Zagraniczne zapowiedzi: czerwiec, lipiec 2022
    4 lata temu
  • Patrycja
    Nieugięta bohaterka - "Wojna Makowa" Rebecca
    6 lat temu
  • Blair Blake
    Na skraju złowrogiego Boru, albo Wybrana Naomi Novik
    6 lat temu
  • Korvo
    Recenzja: Karpie bijem - Andrzej Pilipiuk
    7 lat temu
  • Harry Potter Kolekcja
    Regulamin konkursu "Twój Simon"
    8 lat temu
  • Abigail
    Bieg do gwiazd, Dominika Smoleń
    8 lat temu
  • Julia
    Małe rzeczy, bez których sobie nie radzę
    9 lat temu
  • Alicja
    Lair of Dreams
    10 lat temu
  • Wydawnictwo Jaguar
    Kuchnia Entego, chaos i "Jewel"
    11 lat temu
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Deviantart

Dziękuję za zrobienie pięknego logo!
Wszystkie komentarze zawierajÄ…ce linki sÄ… moderowane.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

WAŻNE

Wszystkie opinie i recenzje zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i nie wyrażam zgody nakopiowanie całości lub ich fragmentów bez mojej wiedzy i zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Licznik odwiedzin

Obserwatorzy

Copyright © 2012 Sophie & Bucherwelt