niedziela, 23 czerwca 2013
Wizje - Daniela Sacerdoti
Tytuł oryginału: Dreams
Seria: Sara Midnight Trylogia
Tom: 1/3
Liczba stron: 373
Premiera: 16 maj 2013 r.
Wydawnictwo: Dreams
Rodzice Sary są Łowcami Demonów, a właściwie... byli. Dziewczyna miała pójść w ich ślady i już skończyła siedemnaście lat, a oni nadal nie zaczęli jej przygotowywać. Pewnego dnia zginęli. Sara zna prawdziwą przyczynę ich śmierci, o której nie może powiedzieć nikomu poza swoim tajemniczy kuzynem, którego nie widziała od wielu lat, a który właśnie niespodziewanie zjawił się w jej życiu twierdząc, że grozi jej śmiertelnie niebezpieczeństwo. Sara nie jest bezpieczna nawet we własnym domu, nie może widywać się z przyjaciółmi i krewnymi, a do tego musi poznawać fach rodziców właściwie na własną rękę, co wcale nie jest proste...
Akcja rusza gwałtownie do przodu już na pierwszych stronach książki. Byłam zaskoczona, ponieważ nagle znalazłam się wraz w bohaterką w samym środku walki z demonem. Czułam się równie zaskoczona i zdezorientowana, jak ona. Wszystko rozpoczęło się tak nagle, jednak spodobał mi się ten zabieg. Autorka po prostu się nie patyczkuje. "Wizje" to nie książka, w której wprowadzenie i wyjaśnienie fabuły zajmuje połowę książki, to jest powieść, gdzie między kolejnymi zwrotami akcji otrzymujemy okruchy informacji, gdyż bohaterka sama wie niewiele! Z jednej strony byłam sfrustrowana, że nie do końca rozumiem funkcjonowania darów i świata Łowców oraz tego, co oznaczają tajemnicze nazwy i skąd się wzięły. Uważam, że w niektórych momentach małe wyjaśnienie było aż koniecznie, a w wielu innych przypadkach można się było bez tego obejść, więc mimo wszystko duża dawka tajemniczości, cały zabieg kluczenia we mgle i "powolnego" odkrywania kolejnych sekretów mi się spodobał.
Fabuła "Wizji" oraz kolejnych tomów jest wyraźnie zarysowana, co jednak nie umniejsza przyjemności lektury. Książka pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, które dotyczą nie tylko Sary, ale i innych bohaterów, których jest całkiem sporo, a co najważniejsze poznajemy i te dobre osoby i te złe. Najwięcej uwagi poświęcone jest oczywiście Sarze, jednak można w miarę poznać i nawet polubić pozostałe postacie, które posiadają doprawdy niezwykle interesujące moce! To właśnie uwielbiam w tego typu powieściach: magiczne umiejętności bohaterów. Każdy potrafi coś innego i żałuję , że autorka tak oględnie je wyjaśniła, a czasami nawet wcale. Szkoda, ponieważ w książce pojawiają się nie tylko moce, ale i demony, o których wiemy również mało, a gdyby troszkę więcej poświęcić im uwagi, to uważam, że ta historia byłaby bardziej wciągająca.
"Wizje" naprawdę mnie zaciekawiły, ponieważ widać, że autorka miała dobrze skonstruowaną fabułę i mnóstwo ciekawych pomysłów na akcję, bohaterów i oczywiście demony. Powieść jest jednak za krótka, dlatego Daniela Sacerdoti nie do końca wykorzystała potencjał historii, ale myślę, że kolejne części mogą być o wiele lepsze. Polecam "Wizje" szczególnie fanom serii "Dary Anioła" oraz osobom, które lubią delikatny dreszczyk strachu przy lekturze.
Ogólna ocena: 7/10
Sara Midnight Trylogia
1. Wizje
2. Tide (premiera w USA była 1 maja)
Znaczenie "Wizji" odkryłam dzięki Wydawnictwu Dreams. :)

Na pewno sięgnę po tę książkę, od dawna mam na nią ochotę. Twoja recenzja tylko rozpaliła moją ciekawość jeszcze bardziej.
OdpowiedzUsuńin-corner-with-book.blogspot.com/
Dobrze powiedziane - tzn. napisane :) Zgadzam się z Tobą - niektórym rzeczą autorka powinna poświęcić więcej czasu, ogólnie dużo akcji kończyło się prawie nagle...
OdpowiedzUsuńtzn. miało być "prawie od razu" :) - zmęczony umysł ;x
Usuńkończyły się nagle a to nas trzymało w niepewności ;3
Usuńksiążka jest tajemnicza... nie mogę się doczekać kolejnej części...
tego jak Sean opowie Sarze sprawę i czy Liść okaże się przyjacielem czy zdrajcą...
dajcie mi kolejną część błagam !!!
Dla mnie było sporo argumentacji i wyjaśniania motywów działania bohaterów - za to dialogi dla mnie troszkę mogłyby być lepiej dopracowane. Podobała mi się kreacja wizji i demonów - był to coś wyjątkowego.
OdpowiedzUsuńNie polubiłam niestety Sary, ale Niall za to bardzo :)
Hmm może i kiedyś przeczytam, ale mam wrażenie, że książka podobna jest do Darów Anioła.
OdpowiedzUsuńJestem coraz bardziej ciekawa tej książki. Szczególnie, że recenzje na jej temat są naprawdę bardzo zróżnicowane.
OdpowiedzUsuńNadal nie wiem, czy chciałabym ją przeczytać, niby cos mnie kusi, napisałaś zachęcająco, ale opis nadal mnie jakoś nie przekonuję. Raczej odpuszczę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dalej się waham co do niej. Niby wszystko brzmi ciekawie, ale mam ochotę w końcu dorwać się do prawdziwej perły. Od dawna nie czytałam czegoś co by mnie powaliło na kolana...
OdpowiedzUsuńBardzo chcialabym przeczytac ta ksiazke, od niedawna polubilam ten gatunek.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię "Miasto kości" i wszelkie shadowhuntersy, także jestem zainteresowana tą trylogią.
OdpowiedzUsuńwritten-by-bird
Czytałam już gdzieś recenzję tej książki, niestety nie przypadła mi do gustu. Zapraszam http://qltura.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMoje pierwsze skojarzenie z tą książką, to były właśnie Dary Anioła. :) Okładka jest piękna, pomysł interesujący i bardzo chciałabym przeczytać tę książkę! A recenzja bardzo mi się spodobała, naprawdę. :) Nie jest formalna, tylko da się w niej wyczuć Twoje emocje, co dla mnie jest dużym plusem. :)
OdpowiedzUsuńU mnie skojarzenie pojawiło się dopiero po lekturze. :D
UsuńDzięki za miłe słowa. :)
Fanom DA? Już mnie zachęciłaś tylko jednym zdaniem haha :D A tak serio to nie miałam w planach tej książki bo wydawała mi się taka nijaka... Zobaczymy kiedyś ^^
OdpowiedzUsuńChyba będę musiała ją przeczytać, szczególnie jeśli jest dla wielbicieli DA! :)
OdpowiedzUsuńŚrednio ciekawi mnie ta książka, ale skoro piszesz, że polecasz fanom DA to może sięgnę :D Czas pokaże, czy książka trafi w moje łapki czy nie :D
OdpowiedzUsuń"Polecam "Wizje" szczególnie fanom serii "Dary Anioła" oraz osobom, które lubią delikatny dreszczyk strachu przy lekturze."
OdpowiedzUsuńTo zdanie całkowicie przekonało mnie do książki. Dziś zaczynam ją czytać. Zobaczymy co z tego wyniknie ;)
Pozdrawiam!
Mam w planach! Pewnie w te wakacje uda mi się po nie sięgnąć ( przynajmniej mam taką nadzieje ) :D A skoro polecasz "Wizje" szczególnie fanom serii "Dary Anioła", to tym bardziej nie mam na co czekać ;P ( dodaje do kręgów :) )
OdpowiedzUsuń